Strona internetowa dla trenera personalnego
Tworzę strony internetowe dla trenerów personalnych: osobno treningi w klubie, z dojazdem i online, pakiety z cenami, zapisy z kalendarza, płatność BLIK-iem lub kartą, sprzedaż planów treningowych z chronionym wideo i podstrony dla dzielnic, w których pracujesz.
- Projekt + wykonanie, jedna cena
- Od 3000 zł
- Zapisy i płatność BLIK
Co dostajesz ze stroną internetową dla trenera personalnego
- Klub, dojazd i online osobnoKażda forma z własnymi pakietami i przyciskiem
- Pakiety, które łatwo porównaćLiczba treningów, ważność, odwoływanie, cena
- Zapisy i płatność na stronieKalendarz, BLIK, Przelewy24, karta
- Plany online z chronionym wideoOsobisty link po płatności, bez pobierania
- Twój klub i dzielnice tekstemPod wyszukiwania w okolicy i Google Maps
- Czytelna dla Google i ChatGPTCertyfikaty, formy treningu i rejon jako tekst

Landing sprzedażowy z płatnością i zabezpieczonym kursem wideo
100+ sprzedanych kursów0 wyciekówLink wygasa po 14 dniach
Strona internetowa dla eksperta od analityki handlu
100/100/100/100153 strony3 języki
Landing page DJ-a i producenta muzycznego
Ładuje się poniżej 1 sFormularz rezerwacjiWideo i muzyka
SEO warsztatu i wzrost konwersji
Performance 90++10% ruchu organicznegoZapytania z formularzy
Strona internetowa dla psychoterapeuty we Włochach
468 z 468 wpisów przeniesionych2 językiWidoczna w ChatGPT
Wycena strony internetowej dla trenera personalnego
W ciągu jednego dnia roboczego dostajesz proponowaną listę podstron dla Twoich form treningu i stałą cenę.
Tworzę strony internetowe dla trenerów personalnych, którzy prowadzą treningi w klubie, z dojazdem do klienta, w plenerze albo online. Projekt, kod i uruchomienie robię sam, za jedną stałą cenę. Instagram pokazuje, jak trenujesz. Strona odpowiada na to, co ktoś sprawdza przed pierwszym przelewem: w jakim klubie albo dzielnicy, ile kosztuje karnet, jak zapisać się na konsultację i jak zapłacić — bez pisania wiadomości i czekania na odpowiedź.
Na stronę trenera wchodzi się z telefonu: z bio na Instagramie, z Google Maps albo z linku od znajomej. Zanim ktoś przewinie, powinien przeczytać:
- z kim pracujesz i gdzie — „Trening siłowy dla kobiet po ciąży, Warszawa Mokotów i online”
- w jakiej formie: klub, dojazd do domu, park, online, małe grupy
- od jakiej kwoty zaczyna się współpraca
- jeden przycisk: „Umów konsultację”
Zdjęcia z sesji w klubie, w którym naprawdę trenujesz, mówią więcej niż stockowy model z hantlami. W klubach sieciowych przed sesją zdjęciową zapytaj kierownika o zgodę — wiele sieci ma własne zasady fotografowania.
Liczy się też szybkość, bo strona często otwiera się na słabym zasięgu w szatni albo w tramwaju. Na stronie, którą zrobiłem dla DJ-a i producenta Sashy Ditha, filmy i muzyka ładują się dopiero wtedy, gdy są potrzebne, a podstrony otwierają się w niecałą sekundę — wcześniej stały na wolnym kreatorze. U trenera tak samo traktuję filmiki z ćwiczeniami: lekki podgląd, a pełne nagranie po dotknięciu.
Klient z osiedla i klient online kupują coś innego. Pierwszego interesuje adres klubu, godziny, czy wejście jest wliczone w cenę treningu i czy przyjeżdżasz z własnym sprzętem. Drugiego — w jakiej aplikacji dostanie plan, jak często wysyła nagrania techniki, jak szybko odpowiadasz na wiadomości i co się dzieje, gdy wyjedzie na dwa tygodnie.
Dlatego każda forma ma swoją podstronę, pakiety i przycisk, a strona główna od razu rozdziela ruch: „Treningi na Mokotowie” i „Prowadzenie online”. Program dla konkretnej grupy, na przykład trener personalny online dla kobiet po czterdziestce, dostaje osobną stronę z własnym opisem. Jeśli układasz jadłospisy, strona podaje Twoje kwalifikacje; jeśli nie, mówi, że przy potrzebie diety kierujesz do dietetyka.
Cena to pierwsze pytanie w prawie każdej wiadomości. Możesz pokazać dokładne kwoty albo „od…”; ważne, żeby pakiety dało się porównać:
- pojedynczy trening, karnet na 8 lub 12 wejść, miesięczne prowadzenie online
- czas treningu, miejsce i dopłata za dojazd poza Twoją dzielnicę
- co dzieje się między treningami: plan w aplikacji, korekta techniki, kontakt na czacie
- ważność karnetu, termin odwołania treningu, zamrożenie przy chorobie
Wiele osób wpisuje „prowadzenie online trener cena”, więc cena prowadzenia online, choćby jako kwota startowa, ma własny blok. Pakiety są polami w panelu: zmiana cennika od stycznia zajmuje minutę i nie rusza wyglądu strony.
Kalendarz dla trenera personalnego to jedno z najczęstszych pytań trenerów. Podłączam ten, z którego już korzystasz — Booksy, Calendly albo moduł Twojej aplikacji — z widocznymi tylko terminami konsultacji. Albo krótki formularz: imię, telefon, cel w jednym zdaniu, klub lub online, pasujące dni. Pytania o kontuzje i choroby to dane o zdrowiu, które RODO chroni szczególnie, dlatego formularz pyta tylko o to, czego naprawdę użyjesz, a odpowiedzi trafiają do Twojej skrzynki, nie do wspólnego arkusza.
Za pakiet klient płaci na stronie BLIK-iem, szybkim przelewem przez Przelewy24 albo kartą przez Stripe. Prowadzenie online może odnawiać się co miesiąc automatycznie. Regulamin z zasadami zwrotów stoi przy przycisku, po płatności przychodzi mail z kolejnymi krokami, a jeśli klient potrzebuje faktury, formularz od razu zbiera dane firmy.
Gotowy plan — osiem tygodni treningu w domu, powrót do formy po porodzie, mobilność dla osób pracujących przy biurku — sprzedaje się także wtedy, gdy akurat trenujesz z kimś innym. Kłopot jest z dostarczeniem: plik PDF albo link do filmów, który pierwsza kupująca wrzuca na grupę.
Dla warszawskiego salonu Landi Room zrobiłem stronę sprzedającą kurs online z nanoplastyki włosów: własny projekt, Next.js i Sanity, płatność przez Stripe Checkout. Zaraz po zapłacie kursantka dostaje mailem własny link do nagrań; po 14 dniach link przestaje działać, a samego filmu nie ma jak zapisać na dysku. Z pierwszej kampanii w Google Ads kurs kupiło ponad 100 osób i nikt nie przekazał dostępu dalej. Plan trenera działa tak samo: strona z programem tydzień po tygodniu, potrzebnym sprzętem i informacją, dla kogo jest, potem płatność i dostęp bez ręcznego wysyłania plików.
Zdjęcia „przed i po” przekonują najbardziej, ale rozpowszechnianie czyjegoś wizerunku wymaga zgody tej osoby, a sylwetka z opisem spadku wagi łatwo staje się informacją o zdrowiu. Dlatego każda metamorfoza ma w panelu pole „zgoda klienta” z datą — bez niego historia zostaje w szkicu. Gdy ktoś wycofa zgodę, zdejmujesz ją jednym kliknięciem.
Podpisy mówią, co zrobił klient: trzy treningi w tygodniu przez pół roku, pierwsze podciągnięcie na drążku, koniec bólu pleców jego słowami. Nie obiecują czytelnikowi minus dziesięciu kilogramów w miesiąc. Pod galerią stoi jedno zdanie: efekty zależą od zdrowia, snu i jedzenia konkretnej osoby.
Klienci wpisują „trener personalny Mokotów” albo „trener personalny z dojazdem Kraków”. Google odpowiada na podstawie profilu firmy w Mapach, adresu na stronie i podstron pasujących do zapytania. Strona podaje nazwę klubu, adres i mapę. Jeśli dojeżdżasz do klientów, osobna podstrona wymienia dzielnice lub miejscowości i zasady dojazdu, a profil w Google Maps nie pokazuje Twojego adresu domowego. Dwa kluby to dwie krótkie podstrony.
Opinie zbierasz w Google od klientów po kilku tygodniach treningów, a strona do nich linkuje. Stała praca nad widocznością w okolicy to pozycjonowanie lokalne; strona daje tej pracy podstrony, na które może kierować.
Aplikacje dla trenerów personalnych często mają prostą wizytówkę, a przez Instagram da się sprzedawać w wiadomościach. Na start — jeden klub, kilka pakietów — to wystarczy, i powiem to na pierwszej rozmowie. Pieniądze lepiej wtedy wydać na dobrą sesję zdjęciową.
Własna strona ma sens, gdy łączysz treningi stacjonarne z prowadzeniem online, sprzedajesz plany, potrzebujesz podstron dla kilku dzielnic albo wersji angielskiej dla obcokrajowców w Twoim mieście, lub planujesz kiedyś zmienić aplikację. Aplikacja zostaje od planów i raportów, a strona przejmuje pierwsze wrażenie, wyszukiwarkę, zapisy i płatności. Przed umową z platformą zapytaj, czy domena i adresy podstron zostają przy Tobie.
Coraz więcej osób pyta ChatGPT: „polecisz trenera personalnego na Ursynowie, który pracuje z osobami po kontuzjach?”. Asystent poleca tych, o których może przeczytać konkretne fakty. Na Twojej stronie są one tekstem: imię, kursy i certyfikaty z nazwą organizatora, specjalizacje, klub lub dzielnice, języki, cena startowa. Do tego dane strukturalne o Tobie i usługach, oznaczone pytania i odpowiedzi, strony wysyłane z serwera jako gotowy HTML i reguły w robots.txt dla botów AI.
Certyfikaty muszą być tekstem, nie tylko logotypami — modele nie czytają obrazków. Psychoterapeuta Giuseppe z Mediolanu pracuje sam, jak większość trenerów, a nowe podstrony jego strony już pojawiają się w odpowiedziach ChatGPT. Stała praca nad tym to pozycjonowanie w AI i ChatGPT.
Projekt graficzny jest w cenie, więc są dwa poziomy:
- Prosta strona trenera personalnego — strona główna, o mnie, jedna forma treningów, pakiety, zapis na konsultację, kontakt: 3000–6000 zł.
- Strona z osobnymi podstronami dla treningów stacjonarnych i online, płatnościami BLIK i Przelewy24, sprzedażą planów z chronionym wideo, podstronami dzielnic lub wersją angielską: od 8500 zł.
Kluby i studia z grafikiem zajęć i karnetami mają osobną ofertę: strona dla studia fitness. Jak pracuję nad stronami, opisuję w ofercie tworzenie stron internetowych, a wszystkie ceny są w cenniku.
Strona internetowa dla trenera personalnego: najczęstsze pytania
Zamów stronę internetową dla trenera personalnego: co mi przesłać
Prześlij Instagram albo obecną stronę, napisz, gdzie trenujesz (klub, dojazd, plener, online), jakie masz kursy i certyfikaty, jakie pakiety lub plany sprzedajesz i jak klienci mają się zapisywać i płacić. Kilka zdjęć z treningów pomoże mi zaplanować pierwszy ekran. W ciągu jednego dnia roboczego dostaniesz proponowaną listę podstron i stałą cenę. Skorzystaj z formularza powyżej albo napisz na WhatsApp.


