Pozycjonowanie strony siłowni i klubu fitness
Zajmuję się pozycjonowaniem strony siłowni, klubów fitness i studiów zajęć: wizytówka w Mapach Google dla każdego klubu, podstrony zajęć i karnetów, informacja o MultiSport, Medicover Sport i FitProfit tam, gdzie ludzie jej szukają, opinie klubowiczów i miejsce w odpowiedziach AI — rozliczane w zapisach i nowych karnetach.
- Mapy, zajęcia, karty sportowe
- Audyt od 1000 zł
- Odpowiedź w 1 dzień roboczy
Co obejmuje pozycjonowanie strony siłowni
- Wizytówka Google dla każdego klubuKategorie, godziny, udogodnienia, zdjęcia
- Podstrony zajęć, których ludzie szukająPilates, zdrowy kręgosłup, boks, cross
- Karty sportowe opisane wprostMultiSport, Medicover Sport, FitProfit
- Opinie, które wymieniają zajęciaProśba w dobrym momencie, odpowiedź zawsze
- Klub w odpowiedziach AIChatGPT, Perplexity i podsumowania Google
- Raport w zapisach i karnetachŹródło klienta z systemu klubowego

SEO warsztatu i wzrost konwersji
Performance 90++10% ruchu organicznegoZapytania z formularzy
Kompletna przebudowa strony dla firmy zajmującej się renowacją felg
92/91/96/100Wycena po zdjęciachDane LocalBusiness
Tworzenie i SEO strony architektonicznej
29× ruchu organicznegoŁaduje się poniżej 1 sTop 3 w Polsce
Strona internetowa dla psychoterapeuty we Włochach
468 z 468 wpisów przeniesionych2 językiWidoczna w ChatGPT
Trójjęzyczny landing przechowalni opon w Warszawie
100/95/100/1003 językiKlient edytuje sam
Wycena pozycjonowania strony siłowni lub klubu fitness
Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego: co poprawiłbym najpierw — wizytówkę, podstrony zajęć czy cennik — i za jaką stałą cenę.
Pozycjonowanie strony siłowni to praca nad tym, żeby osoba, która wpisuje „siłownia Bielany”, „pilates Gdańsk Oliwa” albo „siłownia na MultiSport blisko mnie”, zobaczyła Twój klub w Mapach Google i w wynikach wyszukiwania, a potem zapisała się na pierwszy trening. Robię to sam — analizę, podstrony, wizytówki, poprawki w kodzie i raport — bo oprócz SEO tworzę też strony. Klub fitness utrzymują mieszkańcy kilku sąsiednich osiedli, więc o wyniku decyduje dzielnica, a nie cały kraj.
Zanim cokolwiek napiszę, sprawdzam dane wyszukiwań dla Twojego miasta. W polskich klubach frazy prawie zawsze układają się w cztery grupy:
- miejsce: „siłownia Praga Południe”, „fitness Kraków Ruczaj”, „siłownia przy Rondzie Daszyńskiego”
- dostęp i umowa: „siłownia 24h”, „karnet bez umowy”, „wejście jednorazowe siłownia cena”, „karnet open”
- karta sportowa: „siłownia MultiSport Plus”, „gdzie wejść na Medicover Sport”, „FitProfit basen i siłownia”
- zajęcia: „zdrowy kręgosłup dla seniorów”, „ABT Łódź”, „boks dla dzieci”, „cross trening rano”
Ogólne „siłownia” i „fitness” w dużym mieście należą do sieci. Frazy z dzielnicą, kartą i nazwą zajęć są mniejsze, ale bliżej decyzji — i to na nich niezależny klub zarabia.
Na „siłownia blisko mnie” Google najpierw pokazuje trzy kluby na mapie. Decyduje trafność, odległość i rozpoznawalność; odległości nie zmienisz, resztę tak:
- kategoria główna zgodna z tym, czym jesteście — siłownia, klub fitness, studio pilatesu, klub sztuk walki — i dodatkowe tylko dla zajęć prowadzonych co tydzień
- godziny recepcji osobno od dostępu 24h, który wyjaśnia opis wizytówki i strona; godziny w Wigilię, Wielkanoc i majówkę ustawione z wyprzedzeniem
- udogodnienia: parking, sauna, strefa damska, szafki na kłódkę, dostęp dla osób na wózku
- zdjęcia sali i studiów co miesiąc, posty o nowych zajęciach i zmianach w grafiku
Wizytówka prowadzi do podstrony tego klubu, nie na stronę główną. Kategorie, katalogi firm i pracę nad Mapami szerzej opisuję na stronie pozycjonowanie lokalne.
Duża część osób trenujących w Polsce ma kartę sportową od pracodawcy, więc pierwsze pytanie brzmi: czy wejdę tu na swoją kartę i czy coś dopłacę? Szukają w Google, w wyszukiwarkach obiektów operatorów kart i w katalogach siłowni. W pozycjonowaniu klubu oznacza to trzy rzeczy:
- na stronie zwykłym tekstem, nie samym logo: które karty i warianty honorujecie, czy jest dopłata, limit wejść albo godzin, czy karta obejmuje zajęcia grupowe i saunę
- te same informacje w wizytówce Google i w opisie obiektu u operatora karty, z linkiem do Twojej strony
- osobna podstrona dla posiadaczy kart, jeśli to duża część klubowiczów — z zasadami pierwszej wizyty i listą zajęć dostępnych na kartę
Klub, który o kartach milczy, przegrywa z klubem, który odpowiada wprost — także w odpowiedziach asystentów AI.
Na frazę „pilates dla początkujących Gdańsk” Google pokazuje podstronę o pilatesie, a nie listę wszystkich zajęć klubu. Dlatego zajęcia, których ludzie szukają z nazwy, dostają własne podstrony: dla kogo są, jak wygląda pierwsza godzina, ile osób jest w grupie, kto prowadzi, kiedy i jak się zapisać. Nazwy w polskich klubach bywają hermetyczne — ABT, TBC, FBW — więc podstrona tłumaczy skrót językiem, którym szuka początkujący, na przykład „ćwiczenia na brzuch, pośladki i uda”.
Ostrożnie z nazwami zastrzeżonymi: CrossFit to znak towarowy, którego używają tylko licencjonowane boksy. Klub z podobnym treningiem pisze o treningu funkcjonalnym albo cross treningu — zresztą tak też szuka wiele osób. Jak takie podstrony wyglądają i jak łączą się z grafikiem, pokazuję na stronie strona dla studia fitness.
Frazy z ceną wpisuje ktoś, kto porównuje kluby w tym tygodniu: „karnet na siłownię cena Wrocław”, „siłownia bez umowy”, „karnet studencki”, „wejście jednorazowe”. Klub, który pisze „ceny w recepcji”, oddaje te osoby konkurencji. Do wyszukiwarki trafia podstrona z cenami — choćby z ceną „od” — opłatą wpisową, karnetem z umową i bez niej, zniżkami dla studentów i seniorów oraz jasną informacją o wypowiedzeniu.
W polskich klubach chętnych przybywa w styczniu, wiosną przed wakacjami i we wrześniu, a latem wielu klubowiczów wyjeżdża. Nowa podstrona potrzebuje tygodni, żeby się wybić, więc ofertę noworoczną publikuję w listopadzie, a wakacyjny karnet bez umowy — w maju.
Mieszkaniec Bemowa nie chce czytać o klubie na Ursynowie, nawet jeśli to ta sama marka. Każdy klub sieci dostaje więc własną podstronę: adres, dojazd tramwajem i parking, godziny, strefy (wolne ciężary, cardio, sala zajęć, sauna), zajęcia prowadzone akurat tam, kierownika, zdjęcia tej sali i opinie z jej wizytówki, a wizytówka prowadzi właśnie tutaj. Podstrony dzielnic bez klubu mają sens tylko z faktami — ile minut z osiedla, które zajęcia mieszczą się w przerwie od pracy. Dwadzieścia kopii z podmienioną nazwą Google uzna za strony przejściowe.
W opiniach o siłowniach często wracają te same tematy: tłok w godzinach szczytu, czystość szatni i to, jak klub traktuje wypowiedzenie umowy. Czyta je każdy, kto waha się między dwoma klubami, a Google bierze je pod uwagę, układając Mapy. Pomaga, gdy klubowicze piszą konkretnie — o trenerce, która poprawiła im martwy ciąg, o porannej grupie seniorów — bo takie słowa pokrywają się z tym, czego szukają następni. W klubie sprawdza się:
- prośba po pierwszym miesiącu albo po ukończonym wyzwaniu, wysłana SMS-em lub w aplikacji klubu
- żadnych rabatów ani gadżetów za opinię — zasady Google tego zabraniają
- odpowiedź na każdą opinię, również o zamrożeniu karnetu czy wypowiedzeniu umowy, z informacją, co zrobiliście
Na samo „siłownia” w dużym mieście wysoko są zwykle kluby sieci: znana marka, ogólnopolska strona, setki opinii. Walka o tę jedną frazę rzadko się opłaca. Lepiej wygrać te, w których klub osiedlowy ma przewagę: trener na sali w cenie karnetu, małe grupy, strefa damska, ring bokserski, zajęcia dla seniorów, parking pod klubem, recepcja, która zna imiona. Podstrony, które mówią o tym wprost, z cenami i prawdziwymi zdjęciami, przyciągają osoby porównujące kluby i dają im powód, by zapłacić więcej niż w sieci.
Polskie kluby osiedlowe często żyją z Facebooka — grup mieszkańców, wydarzeń, postów o nowych zajęciach — i z Instagrama. To dobre kanały dla tych, którzy już Was znają. Ktoś, kto dopiero wprowadził się na osiedle albo właśnie postanowił zacząć ćwiczyć, wpisuje jednak pytanie w Google albo w ChatGPT. Dlatego posty linkują do konkretnych podstron — grafiku, zapisów, cennika — a nie do strony głównej. W analityce widać wtedy, które posty przyprowadzają zapisy, a podstrony, na które kierują, są gotowe także na ruch z Google.
Pytania „która siłownia na Mokotowie honoruje Medicover Sport i ma saunę”, „gdzie w Poznaniu jest pilates na reformerach dla początkujących” czy „czy zdrowy kręgosłup pomoże na ból pleców” ludzie zadają dziś również ChatGPT, Perplexity i podsumowaniom AI w Google. W odpowiedzi pada kilka klubów i powody, dla których asystent je wybrał. Tę pracę nazywa się GEO (generative engine optimization) lub AEO (answer engine optimization); w klubie fitness sprowadza się do czterech rzeczy:
- ceny, honorowane karty, godziny, strefy i udogodnienia zapisane tekstem, a nie tylko na grafice z Facebooka
- odpowiedzi na pytania początkujących na podstronach zajęć, podpisane imieniem instruktora
- dane strukturalne dla klubu, każdej lokalizacji, godzin i zajęć
- te same dane w wizytówce, u operatorów kart i w katalogach siłowni, bo asystenci porównują źródła
Na starcie i kilka miesięcy później pytam ChatGPT i Perplexity o kluby w Twojej okolicy i notuję, które wymieniają zamiast Twojego. Metodę opisuje strona pozycjonowanie w AI i ChatGPT.
Właściciela klubu interesuje, ilu ludzi przyszło, a nie które miejsce zajmuje fraza. Dlatego raport co miesiąc pokazuje zapisy na trening próbny, wejścia jednorazowe, telefony z wizytówki i nowe karnety, które przyszły z wyszukiwarki i Map — osobno dla każdego klubu. Formularze i linki zapisu przekazują źródło do systemu klubowego, takiego jak eFitness, Perfect Gym czy WodGuru, więc recepcja nie musi pytać, skąd ktoś się o Was dowiedział. Podstrony, które dają ruch bez zapisów, poprawiam albo łączę z innymi.
- Audyt SEO siłowni — strona, wizytówki, kluby w okolicy, karty sportowe i odpowiedzi AI: jednorazowo, od 1000 zł.
- Jednorazowe prace — podstrony zajęć, karnetów i lokalizacji, porządek w wizytówkach, dane strukturalne, śledzenie zapisów: od 1000 do 3000 zł.
- Stałe pozycjonowanie strony siłowni lub studia fitness — nowe podstrony, Mapy, opinie, widoczność w AI i raport w karnetach: od 3500 zł miesięcznie.
Małe studio w mniejszym mieście często dostaje większość efektu z audytu i kilku dobrych podstron. Jak prowadzę stałą współpracę, opisuję na stronie strategia i optymalizacja SEO, zakres audytu — na stronie audyt SEO strony internetowej, a wszystkie ceny są w cenniku. Osobną stronę mają trenerzy z własną działalnością: strona internetowa dla trenera personalnego.
Pozycjonowanie strony siłowni: najczęstsze pytania
Zamów pozycjonowanie strony siłowni: co mi wysłać
Wyślij nazwę klubu, adres strony i link do wizytówki w Mapach Google, liczbę lokalizacji, zajęcia i karnety, które chcesz sprzedawać lepiej, honorowane karty sportowe, nazwę systemu klubowego i to, skąd dziś przychodzą klubowicze. Odpowiem, co poprawiłbym najpierw i za jaką stałą cenę. Skorzystaj z formularza powyżej albo napisz na WhatsApp.


