
Tworzenie stron internetowych na Next.js z SEO technicznym w cenie
Tworzę strony na Next.js, Sanity i WordPressie, a ich SEO techniczne prowadzę sam — Core Web Vitals, dane strukturalne i indeksowalność ustalane w trakcie budowy, a nie doklejane później.
Co dostajecie przy stronie zbudowanej w ten sposób
Jedna osoba pisze kod i prowadzi SEO
Przekazujecie brief mnie i ja to buduję. Bez opiekuna klienta przekazującego wymagania developerowi, który nigdy z Wami nie rozmawiał, i bez osobnej faktury za SEO po trzech miesiącach za pracę, którą należało wykonać w trakcie budowy.
Next.js, Sanity albo WordPress — dobrane do zadania, nie z przyzwyczajenia
Next.js z headless CMS tam, gdzie liczy się szybkość i skala; WordPress tam, gdzie zespół potrzebuje znajomego edytora. Mówię, czego Wasz projekt naprawdę potrzebuje i dlaczego — łącznie z sytuacją, gdy właściwy jest wariant tańszy.
Wielojęzyczność od pierwszej linijki kodu
Polski, angielski i rosyjski w jednym repozytorium, z hreflang, osobnymi adresami dla każdego języka i CMS-em, w którym redaktor pracuje w swoim języku. Doklejanie tego do strony jednojęzycznej kosztuje później więcej, niż zbudowanie od razu.
Core Web Vitals jako wymóg, a nie miły dodatek
Largest Contentful Paint, Interaction to Next Paint i Cumulative Layout Shift mierzone wobec danych z terenu, a nie wynik laboratoryjny zrzucony raz w dniu startu.
Dane strukturalne, żeby maszyny czytały, co sprzedajecie
Znaczniki schema.org opisujące organizację, jej usługi i lokalizację, renderowane w HTML-u z serwera. To właśnie czytają wyszukiwarki i asystenci AI, decydując, czy Wasza firma odpowiada na czyjeś pytanie.
Tworzę strony na Next.js, Sanity i WordPressie, po polsku, angielsku i rosyjsku, a ich SEO techniczne prowadzę sam.
To połączenie jest sednem. W większości projektów praca jest podzielona: agencja buduje stronę, specjalista SEO przychodzi później i zastaje decyzje, których nie da się tanio cofnąć — strukturę adresów, która nie uniesie trzech języków, sposób renderowania, z którym wyszukiwarki mają kłopot, CMS uniemożliwiający dane strukturalne. Kiedy robi to jedna osoba, te decyzje zapadają raz i poprawnie.
Praca bezpośrednio ze mną oznacza też brak narzutu agencyjnego i pośredników: osoba, która odpowiada na Waszą pierwszą wiadomość, pisze kod i odbiera telefon, gdy rok później coś przestanie działać.
Problemy, które rozwiązuję przy tworzeniu stron
Realizacje w kilku językach
Mniej więcej połowa tego, co buduję, działa w więcej niż jednym języku, a konfiguracja techniczna zapada na starcie, nie później: osobne adresy dla każdego języka, wzajemny hreflang i CMS, w którym każdy język jest osobnym dokumentem do samodzielnej edycji.
Ta praca ma własną stronę, z cenami, typowymi awariami, które przychodzi mi naprawiać, i realizacją działającą w czterech językach: tworzenie stron wielojęzycznych.
| Problem klienta | Rozwiązanie |
|---|---|
| Strona ładuje się zbyt wolno | Optymalizuję kod, obrazy i hosting – wynik PageSpeed powyżej 90 punktów |
| Brak klientów z internetu | Tworzę stronę opartą o SEO i konwersję, która generuje ruch i zapytania |
| Ograniczenia kreatorów stron | Buduję stronę od podstaw, bez szablonów, z pełną elastycznością funkcji |
| Strona nie działa dobrze na telefonie | Projektuję mobile-first, zapewniając pełną responsywność i UX |
| Trudno rozbudować stronę | Stosuję modularne rozwiązania Headless CMS, które łatwo rozwijać i skalować |
Dlaczego profesjonalna budowa, a nie kreator stron
Platformy takie jak Wix czy Squarespace świetnie nadają się do szybkiego startu i jeśli tego właśnie potrzebujecie, użyjcie ich. Zawodzą, gdy strona ma nieść kilka języków, rankować na konkurencyjne frazy, łączyć się z systemami, których już używacie, albo przetrwać trzy lata rozwoju bez przebudowy.
Większość moich klientów trafia do mnie po próbie z kreatorem, gdy okazuje się, że szablon nie rozwiązuje problemów biznesowych. Kreatory ograniczają kontrolę nad renderowaniem, strukturą adresów, znacznikami i wagą strony — czyli nad większością tego, co decyduje, czy wyszukiwarki i asystenci AI w ogóle mogą z Waszych podstron skorzystać.
Co daje budowa na zamówienie, czego nie da szablon
- Kontrolę nad renderowaniem i wagą strony, czyli tam, gdzie wygrywa się Core Web Vitals
- Strukturę adresów i hreflang, która poprawnie niesie każdy język
- Dane strukturalne schema.org opisujące organizację i usługi w HTML-u z serwera
- Integracje z CRM, płatnościami i rezerwacjami, których już używacie
- Kod, który da się rozwijać, zamiast wymieniać
Jak przebiega proces tworzenia strony, krok po kroku
Brief i analiza. Wasza branża, odbiorcy i cele oraz to, co strona ma robić w procesie sprzedaży. Jeśli macie obecną stronę, tu sprawdzam, co warto zachować.
Struktura i wireframe'y. Ścieżka użytkownika, główne sekcje, struktura adresów, a przy projektach wielojęzycznych — w których językach istnieje każda podstrona.
Development. Next.js, Sanity albo WordPress, wybrane w poprzednim kroku, a nie z góry założone. Dane strukturalne i hreflang powstają tutaj, nie później.
Testy i optymalizacja. Zachowanie responsywne na realnych urządzeniach, Core Web Vitals zmierzone porządnie, znaczniki zwalidowane, całość sprawdzona pod kątem tego, jak faktycznie czyta ją wyszukiwarka i asystent AI.
Start i wsparcie. Wdrożenie, konfiguracja Search Console, zgłoszenie mapy strony i instruktaż. Zostaję dostępny później, bo osoba, która to zbudowała, wie, dlaczego zbudowała tak.
Realizacje specjalistyczne idą tym samym procesem: strony wielojęzyczne, katalogi z filtrami, strony z rezerwacją online i migracje między platformami z zachowaniem ruchu z wyszukiwarek. Wszystkie są wymienione na pełnej stronie usług.
Dla części branż mam osobne strony: strona dla fotografa, strona dla biura rachunkowego, strona dla biura architektonicznego, strona dla szkoły językowej, strona dla agencji rekrutacyjnej, strona dla biura podróży, strona dla przychodni weterynaryjnej oraz strona dla modelki.
Zrealizowane projekty: platforma inwestycyjna PeakProfit, strona agencji marketingowej ProScore oraz strona osobista z SEO.
Gdy strona już istnieje i ma wypracowane pozycje, właściwą pracą jest przebudowa strony bez utraty pozycji, a nie budowa od zera.
Po wdrożeniu strona nie pilnuje się sama: aktualizacje, poprawki i drobne zmiany obejmuje utrzymanie strony internetowej.



