Strona internetowa dla eksperta od analityki handlu: projekt, SEO i GEO pod wyszukiwarki AI
Strona eksperta, która najpierw pomaga, a potem sprzedaje: 153 podstrony w trzech językach, pięć kalkulatorów dla handlu, szablony do pobrania i treści gotowe do cytowania przez AI.
Klient
Branża
Usługi
Strona internetowa

Problem
Ekspertka od analityki handlu i mody — asortyment, ceny, dane produktowe, raportowanie w Power BI — pracowała bez własnej strony. Wyszukiwanie jej nazwiska pokazywało tylko profile w mediach społecznościowych. Osoba, której ją polecono, nie mogła sprawdzić doświadczenia, zobaczyć, z jakimi problemami przychodzą do niej klienci, ani zostawić zapytania.
Zadanie było szersze niż wizytówka. Strona miała od pierwszego spojrzenia wyglądać jak środowisko pracy analityka: klienci ekspertki żyją w Excelu i Power BI, a rozmowa językiem ich własnych narzędzi dowodzi specjalizacji szybciej niż jakikolwiek tekst. Miała przyciągać ludzi z wyszukiwarki — czyli najpierw trzeba było zbadać, o co i jak pytają, a dopiero potem projektować strukturę. I miała być przydatna sama w sobie: obliczenia na stronie, szablony do pobrania i użycia, kursy z wideo. Nie wizytówka usług, tylko narzędzie, do którego się wraca.
Zadanie
- Zaprojektować i zbudować stronę eksperta, która wygląda jak środowisko pracy analityka handlu
- Trzy języki: angielski dla Wielkiej Brytanii i Europy, polski i rosyjski
- Zbadać popyt przed projektowaniem i budować podstrony pod to, o co ludzie naprawdę pytają
- Dać odwiedzającym korzyść na samej stronie: kalkulatory, szablony do pobrania, kursy z wideo
- Przygotować stronę do cytowania przez wyszukiwarki i asystentów AI
- Połączyć stronę z pocztą tak, żeby zapytania i prośby o szablony docierały bez strat
- Oddać edycję treści do CMS, nie uzależniając strony od panelu
Wyniki
- 153 podstrony: 52 po angielsku, 51 po polsku, 50 po rosyjsku
- PageSpeed Insights, wersja mobilna: 100 za wydajność, dostępność, dobre praktyki i SEO; gotowość na agentów AI — 3 z 3
- 54 artykuły, 18 podstron usług, 18 realizacji, 15 podstron kalkulatorów, 18 kategorii bloga
- 572 pytania z odpowiedziami w treściach strony: 205 po angielsku, 188 po polsku, 179 po rosyjsku
- Pięć kalkulatorów dla handlu w trzech językach: marża i narzut, sell-through, rotacja zapasów, GMROI, open-to-buy
- Dwa szablony Excel w każdym języku, w których każda formuła jest sprawdzona obliczeniem, a nie na oko
- Dwanaście typów podstron, każdy z własnymi danymi strukturalnymi
- Odpowiedzi, liczby i menu widoczne dla robotów wyszukiwarek i asystentów AI bez wykonywania skryptów
- Nowa podstrona trafia do wyszukiwarek automatycznie w chwili publikacji
Wykonana praca
- Cała koncepcja graficzna: strona zbudowana wokół wzorców interfejsu Excela i Power BI
- Analiza zapytań w trzech językach przed projektem struktury; każda grupa zapytań ma swoją podstronę
- Teksty pisane osobno dla każdego języka, a nie tłumaczone z angielskiego
- Wdrożenie na Next.js z panelem Sanity; podstrony budowane z wyprzedzeniem i odświeżane raz na dobę
- Zapasowy komplet treści w samej stronie: gdy panel jest niedostępny, podstrony i tak się budują
- Trzy języki z przetłumaczonymi adresami sekcji, angielski bez prefiksu językowego
- Formularz kontaktowy w logice arkusza Excel: adresy komórek, wypełnienie i ramka zaznaczenia
- Pasek stanu na dole ekranu: licznik słów przy zaznaczeniu tekstu i suma przy zaznaczeniu liczb w tabeli
- Strona realizacji w logice raportu Power BI: wybór tematu podświetla karty, zamiast ukrywać pozostałe
- Pięć kalkulatorów i dwa modele w Excelu, zbudowane i sprawdzone skryptami
- Dane strukturalne napisane ręcznie dla każdego z dwunastu typów podstron
- Linkowanie według znaczenia: usługa, jej realizacja, jej artykuły i jej kalkulatory odsyłają do siebie
- Wysyłka zapytań i plików na pocztę, ochrona formularza przed spamem bez captchy
Najważniejsze elementy projektu
Opis projektu
Jaka strona internetowa była potrzebna ekspertowi od analityki handlu
To przykład strony eksperta, która najpierw pomaga, a dopiero potem sprzedaje: 153 podstrony po angielsku, polsku i rosyjsku, pięć kalkulatorów dla handlu, szablony Excel do pobrania i artykuły zaczynające się od odpowiedzi. Interfejs mówi językiem Excela i Power BI — narzędzi, w których na co dzień pracują klienci tej ekspertki.
Strona eksperta zwykle wygląda jak wizytówka: usługi, doświadczenie, formularz kontaktowy. To działa na kogoś, kto już zdecydował się napisać. Nie robi nic dla osoby, która dopiero rozgryza swój problem i nie jest gotowa, żeby do kogokolwiek pisać.
Dlatego strona miała trzy zadania. Pokazać doświadczenie w kilka sekund. Przyprowadzić ludzi z wyszukiwarki. I być przydatna przed jakimkolwiek zapytaniem, żeby ktoś, kto jeszcze nie jest gotowy pisać, i tak wrócił. Trzecie zadanie ułożyło całą strukturę: obliczenia na stronie, szablony do pobrania i użycia w poniedziałek, artykuły z odpowiedzią w pierwszym akapicie, a nie po trzech akapitach rozgrzewki.
Pierwsze zadanie dostało bezpośrednie rozwiązanie. Ekspertka od dziesięciu lat żyje w Excelu i Power BI, a jej klienci też. Strona może więc rozmawiać z nimi językiem ich własnych narzędzi.
Analiza zapytań przed projektem: czego szukają klienci eksperta w trzech językach
Struktury nie wymyślano z głowy. Zanim powstała pierwsza podstrona, sprawdziłem, o co i jak ludzie naprawdę pytają w każdym z trzech języków. Wyszły z tego cztery wnioski i każdy zmienił projekt.
Odpowiedź wyszukiwarki pojawia się niemal przy każdym docelowym zapytaniu. Na czterdzieści sprawdzonych zapytań po angielsku blok z gotową odpowiedzią był przy trzydziestu ośmiu, po polsku przy trzydziestu pięciu z trzydziestu siedmiu, po rosyjsku przy wszystkich trzydziestu sześciu. Wniosek jest niewygodny, ale użyteczny: walczy się nie o miejsce na liście linków, tylko o to, żeby zostać zacytowanym w samej odpowiedzi.
Popyt w samej niszy jest znikomy. Zapytania o planowanie asortymentu to we wszystkich trzech językach pojedyncze i kilkudziesięciokrotne wyszukiwania w miesiącu. Strona zbudowana tylko na nich nie dostałaby odwiedzających.
Masowy popyt leży w obliczeniach. Tego, jak policzyć marżę, szuka nieporównanie więcej osób niż konsultanta od asortymentu. Stąd decyzja, żeby kalkulatory były osobnymi podstronami, a nie widżetami schowanymi w artykułach.
Praktyków branży w wynikach nie ma w żadnym języku. Pierwsze miejsca zajmują agencje, dostawcy oprogramowania i ogólne serwisy poradnikowe — ludzie, którzy o tym piszą, ale się tym nie zajmują. Ta luka stała się pozycjonowaniem strony.
Jak strona eksperta jest przygotowana do cytowania w odpowiedziach AI i Google AI Overviews
Skoro gotowa odpowiedź pojawia się niemal zawsze, zadaniem strony jest być źródłem, które łatwo zacytować. To osobna praca, a składa się na nią to.
Odpowiedź stoi na początku. Każdy artykuł i każda podstrona kalkulatora zaczyna się od bezpośredniej odpowiedzi na główne pytanie — jedno lub dwa zdania, bez rozgrzewki. Potem idą szczegóły, ale człowiek i robot dostają odpowiedź od razu.
Wzory i tabele są tekstem, a nie obrazkiem. Obrazka nie da się zacytować, tekst tak. Dlatego wzory są osobnym elementem strony, a tabele pod całą oprawą pozostają zwykłymi tabelami.
Nagłówki są pisane tak, żeby czytały się samodzielnie. Każdy nagłówek w pełni nazywa temat i nadaje się na odpowiedź na zapytanie — w każdym z trzech języków.
Odpowiedzi na pytania są zawsze w kodzie strony. Bloki pytań są zwinięte stylami, a nie doładowywane po kliknięciu. Robot wyszukiwarki i asystent AI widzą je od razu, bez klikania i bez wykonywania skryptów. Tak samo jest z liczbami, linkami w menu i przełącznikiem języków.
Asystenci AI mają dostęp, zbieracze baz linków — nie. Roboty ChatGPT, Claude, Perplexity i wyszukiwarek swobodnie chodzą po stronie. Komercyjne skanery, które zbierają dane dla cudzych narzędzi SEO, są zablokowane: dają obciążenie, a nie przynoszą ani czytelników, ani cytowań.
Nowa podstrona trafia do wyszukiwarek od razu. Publikacja w panelu automatycznie informuje wyszukiwarki o nowym adresie, a w mapie strony każda podstrona ma datę ostatniej zmiany.
Jak ta praca wygląda dla innych stron, opisuje pozycjonowanie w AI i ChatGPT.
Dane strukturalne Schema.org: jak wyszukiwarka i AI rozpoznają, kim jest ekspert
Oprócz widocznego tekstu każda podstrona ma dane strukturalne — blok informacji, który czytają wyszukiwarki i asystenci AI, żeby zrozumieć, co mają przed sobą. Zwykle wstawia je wtyczka, taki sam na każdej podstronie. Tu jest napisany ręcznie dla każdego z dwunastu typów podstron.
U podstaw są trzy stałe opisy powtarzane na całej stronie: kim jest ta osoba, jakie usługi świadczy i czym jest ta strona. Dalej każdy typ podstrony jest opisany jako to, czym jest: usługa jako usługa, realizacja i artykuł jako publikacje z autorem i datą, kalkulator jako bezpłatne narzędzie, a strona o ekspertce — z listą dyplomów, każdy z rokiem, rodzajem i wystawcą.
Jedną decyzję warto nazwać osobno: cały blok jest wysyłany od razu razem ze stroną, a nie dorysowywany skryptem po załadowaniu. Asystenci AI nie wykonują skryptów, a to, co pojawia się dopiero po nich, dla nich po prostu nie istnieje. To część SEO technicznego, którą na większości stron sprawdza się na końcu.
Interfejs w stylu Excela: formularz kontaktowy jak arkusz i pasek stanu z sumą
Metafora jest zbudowana zachowaniem elementów, a nie obrazkami.
Formularz kontaktowy to arkusz. Każde pole wygląda jak komórka z własnym adresem: A1, B1, A2. Gdy w polu staje kursor, jasnozielone wypełnienie przechodzi przez komórkę od lewej do prawej, a na linie siatki kładzie się zielona ramka — dokładnie jak zaznaczenie w Excelu. Gdy pole jest wypełnione błędnie, ta sama ramka robi się czerwona, a tekst błędu pojawia się w komórce w miejscu etykiety, więc strona nie skacze.
Szczegół, z którego jestem zadowolony: ikona funkcji w pustej komórce zmienia się w znak równości, gdy tylko w polu pojawia się tekst. Adresy komórek liczą się od szerokości bloku, a nie ekranu — ten sam formularz stoi na szerokiej stronie kontaktu i w wąskim okienku, a numeracja w obu przypadkach wygląda poprawnie.
Pasek stanu biegnie na dole całej strony. Zaznacz akapit — pokaże liczbę słów i znaków. Zaznacz liczby w tabeli — średnią, liczbę i sumę, jak w Excelu. To najbardziej zauważalny szczegół strony i mówi „tu pracuje się z danymi”, nie wydając na to ani jednego słowa w tekstach.
Strona realizacji jak raport Power BI: podświetlenie zamiast filtra
Po lewej wybór tematów, po prawej wykres i karty projektów. Kliknięcie słupka wybiera temat, ponowne kliknięcie zdejmuje wybór, kliknięcie z klawiszem dodaje drugi temat — tak jak w prawdziwych raportach.
Najważniejsza różnica wobec zwykłego filtra: karty spoza wyboru nie znikają, tylko są przygaszone. Karty w wyborze są podświetlone.
To wygodniejsze dla człowieka, który widzi i odpowiedź na swoje pytanie, i cały zakres pracy, a nie jego wycinek. I lepsze dla wyszukiwarki: wszystkie realizacje zostają w kodzie strony przy każdym wyborze, bo nic nie jest usuwane.
Wykresy na stronie eksperta rysowane na serwerze i widoczne bez JavaScriptu
Wykresów na stronie jest dużo: krótka linia sprzedaży na pierwszym ekranie, sześć mini-schematów pod kartami usług, szkice dashboardów w realizacjach, okładki artykułów.
Wszystkie są narysowane z wyprzedzeniem na serwerze i ożywają dzięki stylom — linia się rysuje, słupki rosną od dołu. Gdy skrypty się nie wykonują, wykresy są po prostu pokazane narysowane, a nie znikają. Gdy w systemie włączone jest ograniczenie animacji, ruch wyłącza się całkowicie.
Dla strony, którą mają czytać roboty i asystenci AI, to nie drobiazg: wszystko, co pojawia się dopiero po wykonaniu skryptów, dla części z nich nie istnieje.
Kalkulatory na stronie: pięć kalkulatorów dla handlu na osobnych podstronach
Decyzja, żeby kalkulatory miały własne podstrony, wyszła z analizy popytu: tego, jak policzyć marżę, szuka nieporównanie więcej osób niż konsultanta od asortymentu.
Jest ich pięć: marża i narzut, sell-through, rotacja zapasów, GMROI, open-to-buy. Obliczenie jest napisane raz, a języki są trzy.
Różnica między działającym kalkulatorem a pokazowym leży w szczegółach. Pola wyglądają jak komórki arkusza, w tej samej logice co formularz. Liczby są odczytywane według zasad języka: po angielsku przecinek oddziela tysiące, po polsku i rosyjsku jest separatorem dziesiętnym, a spacje wstawiane przez formatowanie są wyłapywane osobno. Wynik jest odczytywany przez czytniki ekranu. Przy błędnych danych wynik zmienia się w myślnik zamiast pokazywać „NaN”.
Każda podstrona kalkulatora ma tę samą budowę: obliczenie, jak z niego korzystać, wzory, rozwiązany przykład, częste błędy, pytania i odpowiedzi. A tuż pod kalkulatorem jest napisane, że wpisane liczby nigdzie nie są wysyłane.
Szablony Excel do pobrania z każdą formułą sprawdzoną obliczeniem
Szablony są po dwa w każdym języku: model budżetu zakupowego i lista dwunastu punktów do sprawdzenia, zanim dashboard trafi do zespołu handlowego.
Plików nie składano ręcznie. Buduje je jeden skrypt, a sprawdza drugi, który przelicza każdą formułę w skoroszycie i porównuje wynik ze sprawdzoną wartością. Jak na prezent za zapis to rzadkość: zwykle jest to arkusz, którego nikt nie przeliczył. Tu błąd w formule nie dotrze do osoby, która będzie według niego planować zakupy.
W samym modelu są trzy wbudowane kontrole — przekupione miesiące, niezaktualizowane dane rzeczywiste, odchylenie sprzedaży od planu — arkusz z definicjami i jednostronicowa instrukcja; pola do wypełnienia są wyróżnione kolorem.
Strona eksperta jako narzędzie, a nie wizytówka usług
Wokół tej myśli zbudowana jest cała struktura. Ktoś, kto szuka, jak policzyć sell-through, nie jest gotowy pisać do konsultantki — jest gotowy policzyć. Strona pozwala policzyć. Ktoś, kto układa matrycę asortymentową, nie jest gotowy zamawiać projektu — jest gotowy pobrać model. Strona pozwala pobrać.
Dlatego na stronie jest warstwa, której zwykle strony ekspertów nie mają: piętnaście podstron kalkulatorów, szablony wysyłane na pocztę, strona kursów z listą oczekujących i obsługa wideo w artykułach. Zapytanie o konsultację i pobranie szablonu to dwa różne cele i oba są prawdziwe: drugi przyprowadza kogoś, kto jeszcze nie jest klientem, ale już korzysta z Twojego narzędzia.
Stąd też format artykułów: bezpośrednia odpowiedź na początku, dalej rozbiór ze wzorami, tabelami i wbudowanymi obliczeniami. We wszystkich 54 artykułach to 73 tabele, 48 wzorów i 21 wbudowanych kalkulatorów.
Trzy wersje językowe jako trzy rynki, a nie tłumaczenie
Z analizy popytu wynikało, że tłumaczyć nie można: w różnych językach ludzie pytają o różne rzeczy, a dosłowna kopia angielskiej podstrony nie znalazłaby czytelnika ani w Polsce, ani wśród rosyjskojęzycznych odbiorców.
Dlatego zestaw artykułów jest w każdym języku inny. Z dwudziestu pięciu tematów czternaście jest we wszystkich trzech językach, a dziesięć istnieje w dokładnie jednym. Po polsku są to zarządzanie kategorią i prognoza sprzedaży. Po angielsku to strategia przecen i kariera planisty asortymentu, po rosyjsku — matryca asortymentowa i różnica między rolą kupca a category managera.
Ta sama usługa jest sprzedawana inaczej. Angielska podstrona o Power BI jest zbudowana pod zapytanie „konsultant Power BI”, główne zapytanie handlowe tamtego rynku. Polska i rosyjska wersja tej samej usługi są sprzedawane jako raportowanie sprzedaży, bo tak jest tam ułożony popyt.
Adresy też są różne: polskie bez polskich znaków, rosyjskie alfabetem łacińskim. Przetłumaczone są też nazwy sekcji w adresie, a nie tylko teksty.
Pytania w blokach pytań i odpowiedzi pochodzą z tego, o co ludzie naprawdę pytają w danym języku, a nie są tłumaczone z angielskiego — na całej stronie jest ich 572.
Jak taka praca wygląda przy innych projektach, opisuje tworzenie stron wielojęzycznych.
Next.js i Sanity CMS: szybka strona, która działa także bez panelu administracyjnego
Wszystkie podstrony są zbudowane z wyprzedzeniem i leżą gotowe, a odświeżają się raz na dobę. Dlatego strona otwiera się szybko niezależnie od liczby podstron.
Treści edytuje się w Sanity, ale strona od panelu nie zależy: w samej stronie jest pełny zapasowy komplet treści. Jeśli panel jest niedostępny, podstrony i tak się zbudują — z kompletu zapasowego. Panel jest tu źródłem treści, a nie jedynym punktem awarii.
Obrazy są serwowane przez sieć dostarczania z automatycznym doborem formatu i rozmiaru, wideo z YouTube do kliknięcia istnieje tylko jako obrazek-okładka, a ciężkie biblioteki animacji są użyte dokładnie w jednym miejscu. Razem daje to szybkość, którą odwiedzający zauważa jako „strona po prostu się otworzyła”.
Jak zapytanie i prośba o szablony trafiają ze strony na skrzynkę eksperta
Formularz zbiera imię, firmę, e-mail, telefon, termin lub budżet, preferowany sposób kontaktu i samo zadanie. Wybór sposobu kontaktu zmienia to, czy telefon jest wymagany.
Wiadomość trafia do właścicielki z adresem zwrotnym osoby piszącej, więc odpowiedzieć można prosto z poczty, bez kopiowania adresu. Prośba o szablony jest obsługiwana osobno: odwiedzający dostaje pliki drugim mailem, w języku podstrony, z której przyszedł.
Ochrona przed spamem działa bez captchy — captcha zniechęca żywych ludzi i spowalnia stronę. Zamiast niej jest kilka niewidocznych kontroli: ukryte pole-pułapka, na które reagują tylko roboty, minimalny czas wypełniania, limit liczby wysyłek i sprawdzenie, czy zapytanie przyszło z samej strony. Jeśli poczta jest źle skonfigurowana, strona pokazuje uczciwy błąd, zamiast udawać, że zapytanie wyszło.
Co na stronie eksperta zostało jeszcze do zrobienia
Lista jest krótka i prawdziwa.
Przy wysyłaniu linku w komunikatorze karta podglądu jest jeszcze pusta — potrzebne są obrazki do mediów społecznościowych. W danych strukturalnych osoby i artykułów brakuje zdjęć, choć same zdjęcia są gotowe. Data zmiany artykułów pokrywa się na razie z datą publikacji. Podstrony kategorii, kursów i szablonów potrzebują jeszcze własnych danych strukturalnych.
Z interfejsu: najjaśniejszy odcień tekstu ma kontrast poniżej normy dla małej czcionki, zaznaczanie zakresu w tabeli działa tylko myszą, część etykiet dla czytników ekranu nie jest przetłumaczona, a skany dyplomów są serwowane bez kompresji.
Bloki z rekomendacjami są gotowe, ale wyłączone: pojawią się, gdy będą prawdziwe opinie ze zgodą na publikację. Wymyślanie opinii do strony, która w całości opiera się na sprawdzalnych danych, byłoby dziwne.
















