Strona internetowa dla food trucka
Tworzę strony internetowe dla food trucków: dzisiejszy postój i grafik na tydzień, który zmieniacie z telefonu, menu z cenami i oznaczeniem „wyprzedane”, formularz rezerwacji na wesela, imprezy firmowe i festiwale z zaliczką BLIK oraz strony, które otwierają się szybko nawet przy słabym zasięgu.
- Projekt + wykonanie, jedna cena
- Od 3000 zł
- Odpowiedź w 1 dzień roboczy
Co dostajecie ze stroną internetową dla food trucka
- Dzisiejszy postój na pierwszym ekranieAdres, godziny i trasa jednym dotknięciem
- Grafik zmieniany z telefonuStałe miejsca, eventy, odwołania przez pogodę
- Menu tekstem, nie zdjęciem tablicyCeny, dania dnia, „wyprzedane”
- Rezerwacje na wesela i eventyData, goście, miejsce, prąd, budżet
- Szybka przy słabym zasięguLekkie strony, które otwierają się na festiwalu
- Widoczna dla Google i ChatGPTPostoje, menu i godziny zapisane tekstem

Landing page DJ-a i producenta muzycznego
Ładuje się poniżej 1 sFormularz rezerwacjiWideo i muzyka
Trójjęzyczny landing przechowalni opon w Warszawie
100/95/100/1003 językiKlient edytuje sam
Landing sprzedażowy z płatnością i zabezpieczonym kursem wideo
100+ sprzedanych kursów0 wyciekówLink wygasa po 14 dniach
SEO warsztatu i wzrost konwersji
Performance 90++10% ruchu organicznegoZapytania z formularzy
Strona internetowa dla psychoterapeuty we Włochach
468 z 468 wpisów przeniesionych2 językiWidoczna w ChatGPT
Wycena strony internetowej dla food trucka
Następnego dnia roboczego dostajecie listę podstron, opis tego, jak zadziała grafik i rezerwacje, oraz stałą cenę.
Strona internetowa dla food trucka zbiera w jednym miejscu to, co w tej branży zmienia się najczęściej: gdzie dziś stoicie, co dziś wydajecie i jak zarezerwować auto na wesele albo piknik firmowy. Projektuję ją i wykonuję sam, a grafik postojów i menu zmieniacie potem z telefonu w kabinie, bez dzwonienia do programisty. Cenę ustalamy przed rozpoczęciem pracy i ona się nie zmienia.
Kto wchodzi na stronę food trucka, zwykle pyta o jedno: gdzie was dziś znajdę? Pierwszy ekran odpowiada na to, zanim pokaże cokolwiek innego:
- dzisiejsze miejsce — plac foodtruckowy, browar, osiedle biurowe, bulwary — z godzinami wydawania i przyciskiem trasy w Mapach Google
- godzina ostatniej aktualizacji, żeby nikt nie zastanawiał się, czy informacja nie jest sprzed tygodnia
- jutrzejszy postój dla tych, którzy planują obiad z wyprzedzeniem
- przycisk „Zarezerwuj na event”, który na telefonie zostaje widoczny przy przewijaniu
W dzień wolny to samo miejsce mówi wprost: „Dziś nie wydajemy — w sobotę jesteśmy na zlocie w Parku Śląskim”. To uczciwsze niż stary post na Facebooku, przez który ktoś jedzie na pusty parking.
Większość food trucków ma tygodniowy rytm: we wtorki biurowiec, w piątki browar, w weekendy pikniki i zloty, a pomiędzy nimi wesela i imprezy firmowe. Kalendarz na stronie działa tak samo. Stałe postoje wpisujecie raz i powtarzają się same, jednorazowe wydarzenia dokładacie na wierzch, a pojedynczy dzień odwołujecie jednym dotknięciem, gdy pada albo zepsuł się agregat.
Edycja odbywa się w małym formularzu zrobionym pod ekran telefonu: data, zapisane miejsce albo nowy adres, godziny, zapisz. Każdy postój ma pinezkę na mapie, a klienci mogą dodać Wasz tydzień do swojego kalendarza. Browary i place, na których stajecie regularnie, mogą mieć na stronie wzmiankę z linkiem — chętnie udostępniają ją u siebie.
Wesela, komunie, osiemnastki, pikniki firmowe i dni otwarte w zakładach często dają więcej niż dzień sprzedaży na ulicy, a organizator chce znać odpowiedzi przed telefonem. Formularz rezerwacji pyta o to, czego potrzebujecie do wyceny:
- datę, godziny wydawania i adres wydarzenia
- liczbę gości i to, czy płacą sami, czy gospodarz wykupuje ustalone menu
- miejsce i prąd: gdzie stanie auto, czy jest gniazdo 230 V lub siła, czy przywozicie agregat
- widełki budżetu albo minimalną kwotę zamówienia, wybierane z listy
Zapytania przychodzą na skrzynkę w jednym formacie. Gdy potwierdzacie termin, organizator dostaje link do płatności — BLIK, karta lub przelew online — i po wpłacie zaliczki data w kalendarzu oznacza się jako zajęta.
Organizator festiwalu albo eventu firmowego porównuje kilka aut, zanim wybierze, i szuka faktów, których nie ma na Instagramie. Osobna podstrona podaje długość i szerokość pojazdu, zapotrzebowanie na prąd, ile porcji wydajecie w godzinę, informację o decyzji sanepidu i ubezpieczeniu oraz zdjęcia auta rozstawionego na prawdziwych wydarzeniach. Firmy chcą też wiedzieć, że wystawiacie faktury i odpowiadacie na maile. Wszystko w jednym miejscu oszczędza rundę pytań i pokazuje, że jesteście gotowi na większe zlecenia.
Na tej samej podstronie warto pokazać wydarzenia, na których już byliście — z nazwą zlotu lub firmy, jeśli się na to zgadzają — i ile osób obsłużyliście. Organizatorzy zlotów pilnują też, żeby nie wpuścić trzech aut z tym samym daniem, więc krótka lista Waszych specjalności i zdjęcie karty pomagają przejść pierwszą selekcję.
Wiele food trucków codziennie rano wrzuca lokalizację na Facebooka albo Instagram i ten zwyczaj może zostać. Posty trafiają do obserwujących, a strona trzyma to, czego szukają nieznajomi: grafik na tydzień, menu, formularz rezerwacji i zdjęcia z wydarzeń. Pojawia się też w Google przed osobami, które nigdy Was nie obserwowały. Strona linkuje do profili, a profile do strony. Osadzone kanały z mediów społecznościowych są ciężkie i często się psują, więc strona pokazuje własny grafik zamiast strumienia postów.
Klienci otwierają stronę, stojąc obok auta, często na zlocie, gdzie setki telefonów walczą o jeden nadajnik. Strona, która ładuje się tam sześć sekund, dla nich nie istnieje. Dlatego budowa jest lekka: pierwszy ekran to tekst i jedno skompresowane zdjęcie, mało krojów pisma, bez wideo uruchamianego automatycznie i bez zbędnych skryptów śledzących. Zdjęcia dań ładują się dopiero przy przewijaniu, a menu da się przeczytać, zanim jakikolwiek obrazek się wczyta. Strona DJ-a Sashy Ditha ma pełną galerię wideo i ładuje się poniżej sekundy; strona food trucka ma do udźwignięcia znacznie mniej.
Na początek często wystarczy jedna strona: dzisiejszy postój, grafik, menu, formularz rezerwacji i linki do profili w jednym przewijaniu. Osobne podstrony zaczynają się opłacać, gdy imprezy zamknięte robią się dużą częścią przychodu, gdy jeździcie dwoma autami po różnych trasach albo gdy dochodzi stały punkt czy kuchnia. Każda z tych rzeczy potrzebuje własnego adresu, żeby można ją było znaleźć w Google i komuś przesłać. Jednostronicowa strona może później urosnąć bez zmiany domeny.
Prostą jednostronicową stronę opisuję na stronie strona wizytówka, a jeśli catering na wydarzenia staje się Waszą główną działalnością, zajrzyjcie na stronę internetową dla firmy cateringowej.
Wix, WebWave czy gotowe szablony WordPressa pozwalają postawić stronę food trucka w weekend. To działa, jeśli godzicie się co tydzień przepisywać grafik w bloku tekstu i dostawać zapytania o wesela zwykłym mailem. Ograniczenia wychodzą w codziennej pracy: edytor jest niewygodny na telefonie, każda wtyczka spowalnia stronę, a kalendarz nie umie sam powtarzać postojów. Strona na zamówienie ma grafik, który powtarza się sam, przełącznik „wyprzedane” i formularz ułożony pod Wasze wydarzenia, a domena i kod należą do Was.
Pytania „jakie food trucki są w ten weekend na bulwarach” albo „food truck z burgerami na wesele pod Poznaniem” ludzie zadają dziś ChatGPT i podsumowaniom AI w Google równie często jak zwykłej wyszukiwarce. Odpowiedź powstaje z tego, co da się odczytać na stronach, więc każdy postój jest zapisany tekstem z datą, godziną i adresem, menu i ceny też są tekstem, a food truck ma dane strukturalne schema.org jako lokal gastronomiczny. Według tych samych zasad działa strona Giuseppe z Mediolanu, a ChatGPT cytuje już jej nowe podstrony.
Stałą widoczność w odpowiedziach AI opisuję na stronie pozycjonowanie w AI i ChatGPT, a Mapy Google i wyniki z okolicy — na stronie pozycjonowanie lokalne. Lokal z obsługą przy stolikach i rezerwacjami potrzebuje innej strony, opisanej na stronie strona internetowa dla restauracji.
- Prosta strona food trucka — dzisiejszy postój, grafik, menu, formularz rezerwacji i linki do profili na jednej lub kilku podstronach: od 3000 do 6000 zł.
- Strona z grafikiem edytowanym z telefonu, przełącznikami „wyprzedane”, menu na imprezy, podstroną dla organizatorów, zaliczkami online i miejscem na drugie auto lub kuchnię: od 8500 zł.
Projekt graficzny jest w cenie w obu wariantach. Etapy pracy znajdziecie na stronie tworzenie stron internetowych, a pełną listę cen — w cenniku.
Strona internetowa dla food trucka: najczęstsze pytania
Zamów stronę internetową dla food trucka: co mi wysłać
Wyślijcie link do profilu na Facebooku lub Instagramie albo obecnej strony, menu z cenami, stałe postoje w tygodniu, rodzaje imprez, na które jeździcie, i warunki rezerwacji oraz kilka zdjęć auta i jedzenia. Odpowiem listą podstron i stałą ceną. Skorzystajcie z formularza powyżej albo napiszcie na WhatsApp.


