Strona internetowa dla piekarni i cukierni
Tworzę strony internetowe dla piekarni i cukierni: katalog pieczywa i ciast z dniami wypieku, zamawianie tortów z liczbą porcji, zdjęciem wzoru i zaliczką BLIK, odbiór o wybranej godzinie na tłusty czwartek i Wielkanoc, alergeny przy każdym produkcie i podstronę dla odbiorców hurtowych.
- Projekt + wykonanie, jedna cena
- Od 3000 zł
- Odpowiedź w 1 dzień roboczy
Co dostajecie ze stroną internetową dla piekarni
- Katalog pieczywa, ciast i tortówWasze zdjęcia, ceny i dni wypieku
- Formularz zamówienia tortuPorcje, data, smak, napis, zdjęcie wzoru
- Zaliczka BLIK-iem lub kartąWpłacona, zanim cukiernik zacznie pracę
- Zamówienia z odbiorem o godzinieTłusty czwartek, Wielkanoc, chleb na sobotę
- Sklepy, godziny i strefy dostawyPodstrona dla każdego punktu sprzedaży
- Zrozumiała dla Google i ChatGPTWypieki, alergeny i godziny zapisane tekstem

Landing sprzedażowy z płatnością i zabezpieczonym kursem wideo
100+ sprzedanych kursów0 wyciekówLink wygasa po 14 dniach
Kompletna przebudowa strony dla firmy zajmującej się renowacją felg
92/91/96/100Wycena po zdjęciachDane LocalBusiness
Strona dla firmy remontowej i inwestycyjnej z wynikiem 96/98/100/100
96/98/100/100System projektowy2 języki
Trójjęzyczny landing przechowalni opon w Warszawie
100/95/100/1003 językiKlient edytuje sam
SEO warsztatu i wzrost konwersji
Performance 90++10% ruchu organicznegoZapytania z formularzy
Wycena strony internetowej dla piekarni lub cukierni
Następnego dnia roboczego dostajecie listę podstron, opis tego, jak zadziałają zamówienia tortów i odbiór, oraz stałą cenę.
Strona internetowa dla piekarni lub cukierni to miejsce, w którym klient sprawdza godziny otwarcia i dzisiejsze wypieki, zamawia tort na konkretną datę i płaci zaliczkę BLIK-iem, a kawiarnia z sąsiedztwa składa stałe zamówienie na pieczywo. Projektuję ją i buduję sam — od układu podstron i wyglądu po formularze, płatności i panel — więc całość prowadzi jedna osoba, a cenę znacie przed rozpoczęciem pracy.
Do piekarni wpada się po drodze — do pracy, ze szkoły, przed niedzielnym obiadem. Kto otwiera stronę na telefonie, chce wiedzieć, czy zdąży i co jeszcze zastanie. Pierwszy ekran podaje:
- godziny na dziś, z osobną informacją o niedzielach i dniach przed świętami — „Dziś otwarte 6:00–18:00”
- co dziś wyszło z pieca albo link do listy dnia
- przycisk „Zamów tort”, który prowadzi do formularza, a nie do numeru telefonu
- adres z wyznaczeniem trasy w Mapach Google jednym dotknięciem
Gdy chleb na zakwasie znika przed południem, krótka linijka „Zakwasowy zwykle do 11:00 — zarezerwuj na sobotę” oszczędza klientom pustego kursu i zamienia ich w zamówienia z wyprzedzeniem.
Oferta piekarni ma swój rytm: kajzerki codziennie, chleb żytni w piątki, makowiec od grudnia. Katalog na stronie oddaje ten rytm. Przy każdym produkcie jest:
- zdjęcie wypieku z Waszego pieca, przekrojonego tam, gdzie sprzedaje miąższ albo warstwy
- cena za sztukę, bochenek lub kilogram oraz gramatura
- dni, w które się go piecze, i informacja, czy można go zamówić wcześniej
- skład i alergeny zapisane tekstem
Wypieki sezonowe wyłącza się w panelu zamiast je kasować, więc za rok makowiec wraca z tymi samymi zdjęciami i pod tym samym adresem. Kategorie są takie jak przy ladzie — pieczywo, drożdżówki, ciasta, torty, ciastka — a nie takie, jakie wymyślił autor szablonu.
Tort na urodziny, chrzciny czy komunię to małe zlecenie z terminem, a ustalanie go przez telefon i Messengera ciągnie się dniami. Formularz zbiera wszystko za jednym razem:
- najpierw data odbioru lub dostawy — terminy krótsze niż Wasz czas realizacji są nieaktywne
- wielkość według liczby porcji, z podpowiedzią, ilu gości wykarmi tort okrągły 20 cm, 24 cm albo dwupiętrowy
- biszkopt, krem, dekoracja i napis z limitem znaków — wybierane z Waszych list, nie wpisywane w puste pole
- miejsce na zdjęcie wzoru albo opis motywu przewodniego
- potrzeby dietetyczne: bez glutenu, bez laktozy, wegański — tylko jeśli je realizujecie
Torty z gotowej oferty klient opłaca od razu. Torty z indywidualną dekoracją kończą się zapytaniem: potwierdzacie projekt i cenę, a klient dostaje link do zaliczki płatnej BLIK-iem, kartą albo szybkim przelewem przez Przelewy24. Po wpłacie termin blokuje się w kalendarzu pracowni, więc w majowe soboty nie przyjmiecie więcej tortów komunijnych, niż zdąży zrobić cukiernik.
Tłusty czwartek, Wielkanoc i Boże Narodzenie to dni, w których kolejka wychodzi na ulicę. Zamówienia przez stronę zamieniają je w listę, według której można piec. Klient wybiera produkty i godzinę odbioru — na przykład czwartek 7:00–8:00 — a każdy przedział przyjmuje tylko tyle zamówień, ile zdąży wydać obsługa. Pączki zamawia się na sztuki albo tuziny. Przed Wielkanocą osobna podstrona zbiera mazurki, babki i serniki z datą zamknięcia zamówień, a po tej dacie pokazuje napis „już tylko w sklepie”. Listę na każdą godzinę drukujecie z panelu, więc rano zamówienia są spakowane i podpisane, zanim otworzycie drzwi.
Przepisy UE wymagają informacji o 14 alergenach także przy produktach sprzedawanych bez opakowania, a w piekarni dotyczy to prawie wszystkiego: glutenu, jaj, mleka, sezamu, orzechów. Na stronie skład i alergeny stoją przy każdym produkcie zwykłym tekstem, nie na zdjęciu etykiety, a alergeny są wyróżnione. Katalog można filtrować — bez glutenu, bez laktozy, wegańskie — jeśli macie takie wypieki. Przy produktach bezglutenowych strona wprost mówi o ryzyku zanieczyszczenia krzyżowego, gdy wszystko powstaje w jednej pracowni. Skład zmieniacie w tym samym miejscu co ceny, a zmiana pojawia się na całej stronie naraz.
Stałe dostawy do sklepów osiedlowych, kawiarni i restauracji często dają piekarni pewniejszy przychód niż sprzedaż przy ladzie. Odbiorcy hurtowi dostają osobną podstronę:
- asortyment, minimalne zamówienie oraz dni i godziny dostaw
- formularz współpracy: nazwa firmy, NIP, adres dostawy, osoba kontaktowa, co i jak często
- cennik hurtowy widoczny po zalogowaniu albo wysyłany po pierwszej rozmowie
- stałe zamówienie, które kierownik kawiarni zmienia do ustalonej godziny dnia poprzedniego
Klienci detaliczni nie widzą cen hurtowych, a kawiarnia nie musi dzwonić, żeby zmienić wtorkową dostawę.
Piekarnia z trzema sklepami potrzebuje podstrony dla każdego, a nie jednej listy adresów w stopce. Każdy punkt ma swoje godziny, także świąteczne, mapę, informację, co wypieka się na miejscu, a co przyjeżdża z pracowni, oraz telefon. Przy zamówieniu z odbiorem klient najpierw wybiera sklep, żeby tort nie czekał na niego na drugim końcu miasta. Jeśli dowozicie, strona pokazuje strefy z ceną dostawy i minimalnym zamówieniem. Sprzedaż przez Pyszne.pl, Glovo czy Wolt może działać jak dotąd — strona do nich linkuje, ale na pierwszym planie stawia zamówienia własne, od których nie płacicie prowizji.
Jeśli przy piekarni działa kawiarnia lub restauracja z obsługą przy stolikach, tę część opisuję na stronie strona internetowa dla restauracji.
Wypieki fotografuje się z bliska i w dziennym świetle: przekrojony bochenek z dziurkami w miąższu, warstwy ciasta francuskiego, lukier na pączku, kawałek tortu z widocznymi przekładkami. Projekt bierze kolory i liternictwo z tego, co już macie — z pudełek na torty, papierowych toreb, szyldu — i kładzie wypieki na ciepłym, jednolitym tle, które nie przekłamuje ich koloru.
Na start wystarczą zdjęcia z telefonu robione przy oknie, na jednym tle i pod tym samym kątem w każdej kategorii; sesję u fotografa można dodać później bez zmian w układzie strony. Zdjęcia są kompresowane i dopasowane do ekranu, więc katalog z pięćdziesięcioma ciastkami otwiera się szybko także na telefonie.
Wiele piekarni i cukierni zaczyna od profilu na Facebooku i Instagramie, szablonu WordPressa albo sklepu na Shoperze czy w kreatorze Wix. Na początek to wystarcza: klienci widzą adres i zdjęcia. Kłopot pojawia się przy tym, co odróżnia piekarnię od zwykłego sklepu: czas realizacji tortu, limity w godzinach odbioru, produkty pieczone w wybrane dni, odbiorcy hurtowi, alergeny przy każdym produkcie. Szablony łatają to wtyczkami, które ze sobą nie współpracują.
Strona na zamówienie jest ułożona wokół Waszej oferty i rytmu pracowni — na WordPressie z WooCommerce albo na Next.js z panelem headless CMS — a domena, kod i lista klientów należą do Was. Przy przejściu ze starej strony każdy dotychczasowy adres dostaje przekierowanie 301, żeby nie stracić pozycji w Google.
Pytania „gdzie zamówić tort bezglutenowy na Mokotowie” albo „która piekarnia w Krakowie jest otwarta w niedzielę rano” coraz częściej trafiają do ChatGPT i podsumowań AI w Google. Asystent odpowiada na podstawie tekstu, który potrafi przeczytać. Dlatego godziny, adresy sklepów, nazwy i ceny wypieków, czas realizacji tortów i alergeny są w HTML zwykłym tekstem, a piekarnia, jej punkty i produkty mają dane strukturalne schema.org. Na tych samych zasadach działa strona psychoterapeuty z Mediolanu, której nowe podstrony pojawiają się już w odpowiedziach ChatGPT.
O tym, jak utrzymać piekarnię w odpowiedziach AI, piszę na stronie pozycjonowanie w AI i ChatGPT; o miejscu w Google na zapytania typu „torty na zamówienie” z nazwą miasta — na stronie pozycjonowanie strony piekarni, a wizytówce w Mapach Google poświęcona jest strona pozycjonowanie lokalne.
- Prosta strona piekarni lub cukierni — strona główna, wypieki z cenami, formularz zapytania o tort, sklepy i kontakt: od 3000 do 6000 zł.
- Strona z katalogiem i dniami wypieku, zamawianiem tortów z zaliczką online, odbiorem o wybranej godzinie, filtrami alergenów, podstroną hurtową i kilkoma sklepami: od 8500 zł.
Projekt graficzny jest wliczony w obie kwoty. Jak wygląda współpraca krok po kroku, pokazuję na stronie tworzenie stron internetowych, a ceny wszystkich usług są w cenniku.
Strona internetowa dla piekarni i cukierni: najczęstsze pytania
Zamów stronę internetową dla piekarni: co mi wysłać
Wyślijcie link do obecnej strony albo profilu na Facebooku, listę wypieków z cenami, torty robione na zamówienie z wielkościami i czasem realizacji, adresy i godziny sklepów, informację o dostawach i odbiorcach hurtowych oraz kilka zdjęć Waszych wypieków. Odpowiem listą podstron i stałą ceną. Skorzystajcie z formularza powyżej albo napiszcie na WhatsApp.


