Strona internetowa dla złotej rączki
Strona internetowa dla złotej rączki, zaprojektowana i zbudowana przez jedną osobę: lista drobnych napraw z cenami „od”, formularz, w którym klient dołącza zdjęcia usterki, obszar dojazdu i wszystko, czego obcy człowiek potrzebuje, żeby wpuścić Cię do mieszkania.
- Projekt + wykonanie, jedna cena
- Od 3000 zł
- Dla firm jednoosobowych
Co dostajesz ze stroną internetową dla złotej rączki
- Cennik drobnych napraw z cenami „od”Karnisze, baterie, drzwi, meble, silikon, gniazdka
- Formularz ze zdjęciami usterkiWidzisz robotę, zanim wycenisz albo pojedziesz
- Zaufanie przed wizytą w domuTwoja twarz, OC, faktura, opinie z Google
- Obszar dojazdu tekstem i na mapieDzielnice, gminy i zasady dojazdu poza miasto
- Telefon i SMS na każdym ekranieKlient pisze, gdy Ty jesteś na drabinie
- Usługi i ceny czytelne dla ChatGPTTekst i dane strukturalne zamiast grafik

Strona dla firmy remontowej i inwestycyjnej z wynikiem 96/98/100/100
96/98/100/100System projektowy2 języki
SEO warsztatu i wzrost konwersji
Performance 90++10% ruchu organicznegoZapytania z formularzy
Kompletna przebudowa strony dla firmy zajmującej się renowacją felg
92/91/96/100Wycena po zdjęciachDane LocalBusiness
Trójjęzyczny landing przechowalni opon w Warszawie
100/95/100/1003 językiKlient edytuje sam
Tworzenie i SEO strony architektonicznej
29× ruchu organicznegoŁaduje się poniżej 1 sTop 3 w Polsce
Wycena strony internetowej dla złotej rączki
Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego: proponuję układ cennika napraw i formularza ze zdjęciami oraz podaję stałą cenę.
Strona internetowa dla złotej rączki to coś, co projektuję i buduję od początku do końca sam — układ, grafikę, teksty i uruchomienie — więc rozmawiasz z jedną osobą i znasz cenę z góry. Taka strona ma trudniejsze zadanie, niż się wydaje: sprzedaje kilkadziesiąt drobnych usług naraz, mówi obcej osobie, ile mniej więcej zapłaci, i zbiera tyle informacji, żebyś mógł odpowiedzieć bez długiej rozmowy telefonicznej.
Gdy firma to Ty i samochód z narzędziami, nikt nie siedzi przy telefonie. Wieszasz szafkę, wymieniasz baterię albo stoisz w korku, a nieodebrany telefon trafia do następnego numeru z wyszukiwarki. Strona przejmuje część tej pracy:
- odpowiada na pytania, które słyszysz co tydzień: czy bierzesz małe zlecenia, ile kosztuje dojazd, czy wystawiasz fakturę
- zamienia „mam kilka rzeczy do zrobienia” w konkretne zgłoszenie z adresem i zdjęciami
- daje przycisk SMS obok telefonu, żeby klient mógł napisać, a Ty odpisać w przerwie
- pokazuje jedną twarz — Twoją — bo złotą rączkę wybiera się jak człowieka, a nie jak markę
Najczęściej otwierana podstrona to lista usług. Klienci nie dzielą prac tak jak fachowiec, więc lista jest pisana ich słowami i ułożona według pomieszczeń albo problemów:
- montaż: karnisze, półki, lustra, telewizory na ścianie, lampy
- drzwi i okna: regulacja, wymiana zamka i klamki, uszczelki, moskitiery
- łazienka i kuchnia: baterie, syfony, spłuczki, silikonowanie wanny i blatu
- ściany: uzupełnianie dziur, malowanie poprawek, wieszanie ciężkich rzeczy na płycie g-k
- meble i drobiazgi: składanie mebli z paczek, regulacja frontów, zabezpieczenia dla dzieci
Jak podać ceny „od” w cenniku złotej rączki
Cena „od” przy każdej usłudze oszczędza czas obu stronom. Odsiewa osoby, które liczyły na przysługę za symboliczną kwotę, a resztę uspokaja, że rachunek nie będzie niespodzianką. Pod każdą ceną jest krótka uwaga, co ją podnosi: wysokość, rodzaj ściany, Twoje materiały. Minimalna kwota zlecenia i opłata za dojazd są podane raz, na górze cennika, tą samą wielkością liter co reszta. Jeśli liczysz za godzinę pracy, strona pokazuje stawkę i typowy czas najczęstszych napraw.
Większość drobnych napraw da się wycenić albo przynajmniej ocenić po dwóch–trzech zdjęciach. Formularz jest zbudowany wokół tego:
- Klient wybiera rodzaj pracy z listy albo „kilka drobnych rzeczy”.
- Wpisuje dzielnicę lub miejscowość, a formularz od razu mówi, czy tam dojeżdżasz.
- Dodaje zdjęcia z telefonu — formularz je zmniejsza, żeby wysyłka nie zawiodła na słabym zasięgu.
- Opisuje sprawę jednym zdaniem i zaznacza dogodne dni.
Zgłoszenie przychodzi mailem i SMS-em albo na WhatsApp. Widzisz krzywe drzwi czy cieknący syfon, zanim oddzwonisz, i w minutę decydujesz: wyceniam, proszę o jeszcze jedno zdjęcie albo odmawiam. Zdjęcia wnętrza mieszkania to dane osobowe w rozumieniu RODO, więc przy formularzu jest krótka klauzula, a zdjęcia są przechowywane tylko tak długo, jak potrzebujesz ich do zlecenia.
Złota rączka to zwykle obca osoba w domu, często wtedy, gdy klientka jest sama albo w mieszkaniu zostaje starszy rodzic. Zanim ktoś zadzwoni, szuka powodów, żeby czuć się bezpiecznie. Te powody stoją obok przycisków, a nie w stopce:
- Twoje zdjęcie i imię oraz zdjęcia osób, które mogą przyjechać zamiast Ciebie
- ubezpieczenie OC działalności, jeśli je masz, opisane zwykłymi słowami
- informacja, że wystawiasz fakturę albo paragon, i jak można zapłacić: gotówką, kartą, BLIK-iem
- opinie z wizytówki Google, które wymieniają konkretną naprawę i dzielnicę
- krótko o tym, jak wygląda wizyta: dzwonisz przed przyjazdem, zabezpieczasz podłogę, sprzątasz po sobie
Prace elektryczne i gazowe wymagają w Polsce uprawnień. Strona wymienia tylko te, które masz, a pozostałe usługi opisuje tak, żeby nie obiecywać więcej.
Złota rączka zwykle nie ma lokalu, więc adresem firmy jest obszar dojazdu. Strona pokazuje go na prostej mapie i jednocześnie wypisuje tekstem: dzielnice miasta, okoliczne gminy, zasady dojazdu dalej. Klient z Piaseczna czy Ząbek od razu wie, czy przyjedziesz i za jaką dopłatą, a Ty nie odbierasz telefonów z drugiego końca województwa.
Jeśli w określone dni jeździsz w stałe miejsca — na przykład we wtorki na Ursynów, a w czwartki do Pruszkowa — strona może to pokazać. Klient z tej okolicy wybiera wtedy dzień, w którym i tak tam jesteś, a Ty układasz trasę bez pustych przejazdów.
Ta sama usługa ma w Polsce kilka nazw. Jedni szukają złotej rączki, inni męża na godzinę, fachowca od drobnych napraw albo „pana do wszystkiego”. Strona używa tych słów tam, gdzie pasują — w nagłówkach podstron, opisach usług i odpowiedziach na pytania — żeby klient od razu rozpoznał, że trafił we właściwe miejsce, bez względu na to, jak nazywa Twoją pracę.
Nie chodzi o dziesięć podobnych podstron z różnymi nazwami tej samej usługi. Wystarczy strona główna i podstrony najczęstszych napraw napisane naturalnie, tak jak mówią o nich klienci przez telefon.
Fixly, Oferteo i OLX usługi przynoszą zlecenia, ale za każde zapytanie albo ofertę się płaci, a to samo zapytanie widzi kilku fachowców naraz. Wygrywa często ten, kto odpowie pierwszy albo zaproponuje najniższą cenę. Własna strona działa inaczej: klient, który ją znalazł, pyta tylko Ciebie.
Podobnie jest z grupami osiedlowymi na Facebooku. Ktoś pyta, czy sąsiedzi znają kogoś do powieszenia szafek, a ktoś inny wkleja Twój numer. Link do strony z cennikiem, zdjęciami i opiniami robi w takim wątku więcej niż sam numer — pytający od razu widzi, czym się zajmujesz i ile to mniej więcej kosztuje.
Nie trzeba rezygnować z platform. Strona daje miejsce, do którego możesz kierować klientów z Fixly i z polecenia, żeby zobaczyli cennik i opinie. Ogólnie o stronach dla jednoosobowych firm piszę na stronie strona internetowa dla małej firmy.
Klienci rzadko szukają złotej rączki po nazwie. Wpisują „złota rączka Mokotów”, „montaż karnisza Warszawa” albo „mąż na godzinę” i wybierają z mapy. Profil Firmy w Google jest więc ustawiony jako firma działająca u klienta: adres domowy ukryty, obszar dojazdu wpisany, usługi takie same jak na stronie. Strona wspiera go podstronami najczęstszych napraw, tymi samymi danymi kontaktowymi co w katalogach i opiniami, które wymieniają pracę i dzielnicę.
Podstawowa konfiguracja jest częścią pełnej strony. Stałą pracę nad widocznością w mapach opisuję na stronie pozycjonowanie lokalne.
Część klientów pyta ChatGPT albo podsumowania AI w Google, kto w okolicy złoży szafę czy wymieni baterię i ile to kosztuje. Asystent poleca firmy, o których może coś przeczytać. Jeśli lista usług, ceny i obszar są na grafice albo w zewnętrznym widżecie, nic z nich nie wyczyta. Te same informacje zapisane tekstem, z danymi strukturalnymi firmy i usług, dają mu materiał do odpowiedzi.
Żeby asystenci faktycznie Cię polecali, potrzebna jest dalsza praca — piszę o niej na stronie pozycjonowanie w AI i ChatGPT.
- Brief. Przesyłasz listę prac, orientacyjne ceny, obszar dojazdu i kilka zdjęć: siebie, auta, zrobionych napraw. Wiadomość głosowa też wystarczy.
- Projekt na telefon. Pierwszy ekran, cennik i formularz ze zdjęciami uzgadniamy na ekranie telefonu.
- Wykonanie. Strona jest szybka, a ceny i nowe usługi zmieniasz sam w prostym panelu.
- Uruchomienie. Formularz, powiadomienia, analityka i wizytówka Google są połączone; dostajesz krótką instrukcję.
Ogólnie o tym, jak buduję strony, piszę na stronie tworzenie stron internetowych.
Cena obejmuje projekt graficzny i wykonanie:
- Prosta strona — strona główna, cennik napraw z cenami „od”, o mnie, obszar dojazdu, formularz: od 3000 do 6000 zł.
- Pełna strona z podstronami najczęstszych napraw, formularzem ze zdjęciami połączonym z Twoim telefonem, obszarem dojazdu i pozycjonowaniem lokalnym na start: od 8500 zł.
Po uruchomieniu płacisz za hosting i domenę, a mnie tylko za zmiany, o które poprosisz. Widełki są w cenniku.
Stolarze i stolarnie, które sprzedają meble na wymiar i większe realizacje: strona internetowa dla stolarza.
Strona internetowa dla złotej rączki: najczęstsze pytania
Zamów stronę internetową dla złotej rączki: co mi wysłać
Wyślij nazwę firmy, link do wizytówki Google lub obecnej strony, listę prac, które bierzesz, orientacyjne ceny „od”, obszar dojazdu i informację, czy wolisz telefony, SMS-y czy formularz. Kilka zdjęć z telefonu — Ty, auto, zrobione naprawy — pomoże mi pokazać pierwszy ekran, który wygląda jak Twoja firma. Odpowiem układem strony i stałą ceną. Skorzystaj z formularza powyżej albo napisz na WhatsApp.


