
Tworzenie strony dla firmy transportowej
Tworzę strony dla firm transportowych: zapytania zbierające trasę i ładunek w jednym kroku, sprawdzanie statusu przesyłki i sekcja rekrutacyjna docierająca do kierowców.
100
+Zrealizowanych projektów
Strony internetowe, landing pages i projekty SEO dla firm z różnych branż.
15
Lat doświadczenia
Praktyczne doświadczenie w SEO, tworzeniu stron i strategii digital.
17
+Obsłużonych branż
Od usług lokalnych i startupów po nieruchomości, e-commerce i B2B.
3
Języki pracy
Angielski, polski i rosyjski — z dostosowaniem treści do rynku i odbiorców.
Co zawiera strona
Zapytanie o wycenę zbudowane wokół tego, co naprawdę musicie wiedzieć
Trasa, rodzaj ładunku, waga, wymiary, terminy, wymagania szczególne — zebrane w jednym uporządkowanym kroku zamiast odkrywane w wymianie maili. Przy części usług kalkulator może zwrócić orientacyjną kwotę od razu; budowałem kalkulatory oparte na parametrach tego rodzaju u klienta.
Podstrony według rodzaju transportu
Osobne ścieżki dla transportu krajowego i międzynarodowego, chłodniczego, ponadgabarytowego, niebezpiecznego czy ekspresowego — każda adresująca klienta, który potrzebuje konkretnie tego, i każda zdolna rankować samodzielnie.
Sprawdzanie statusu przesyłki
Klienci sprawdzają, gdzie jest ładunek, bez dzwonienia. Budowałem dokładnie to u klienta — sprawdzanie statusu zlecenia po numerze telefonu — i zdjęło to z biura sporą część rutynowych połączeń.
Licencje, ubezpieczenie i flota na widoku
Licencje transportowe, ubezpieczenie OCP, skład floty i certyfikaty. W logistyce B2B to kryteria kwalifikujące, a nie referencje do schowania w zakładce „o nas".
Sekcja rekrutacyjna mówiąca do kierowców
Oferty pracy, trasy, sprzęt, zasady wynagradzania i sposób aplikowania — podane dla kierowców, a nie jako dopisek w stopce, i w językach, którymi Wasi kierowcy faktycznie mówią. Budowałem strony wielojęzyczne łącznie z ukraińskim dokładnie dla takiej grupy.
Dane strukturalne i wyszukiwanie międzynarodowe
Poprawne znaczniki firmy oraz wersje językowe ustawione tak, żeby każda działała na swoim rynku zamiast konkurować — co ma znaczenie, gdy Wasi klienci i Wasi kierowcy są w różnych krajach.
Strona obsługująca dwa rynki, które nigdy się nie spotykają
Firmy transportowe mają nietypowy problem: strona ma dwie zupełnie osobne grupy odbiorców i obie są deficytowe. Klienci z ładunkiem do przewiezienia i kierowcy, którzy go przewiozą. Większość stron w tej branży zbudowana jest pod pierwszą, a drugą traktuje jako dopisek w stopce — co w branży, gdzie znalezienie kierowców jest równie trudne jak zdobycie kontraktów, marnuje połowę możliwości strony. Tak wygląda tworzenie strony internetowej, kiedy struktura jest na pierwszym miejscu.
Po stronie klienta powtarzającą się porażką jest samo zapytanie. Wycena transportu zależy od konkretnego zestawu faktów: trasy, rodzaju ładunku, wagi, wymiarów, terminów, ewentualnych wymagań szczególnych. Ogólny formularz kontaktowy nie zbiera nic z tego, więc każde zapytanie zaczyna się od wymiany maili ustalającej to, o co porządnie zbudowany formularz zapytałby raz. Przy części usług te same dane mogą dać orientacyjną kwotę od razu — budowałem kalkulatory oparte na parametrach, gdzie kilka wyborów zwraca cenę na miejscu, a zasada przenosi się wprost.
Drugą luką po stronie klienta jest segmentacja. Transport krajowy, spedycja międzynarodowa, przewozy chłodnicze, ładunki ponadgabarytowe i towary niebezpieczne to nie warianty jednej usługi — to osobne biznesy z osobnymi klientami szukającymi osobnych fraz. Podstrona „nasze usługi" nie konkuruje o żadną z nich, podczas gdy podstrona o transporcie ponadgabarytowym może rankować dokładnie dla klienta, który tego potrzebuje.
Jest jeszcze to, co dzieje się po podpisaniu umowy. Gdy ładunek jedzie, klienci chcą wiedzieć, gdzie jest, a bez możliwości sprawdzenia to pytanie przychodzi telefonicznie. Sprawdzanie statusu rozwiązuje to tanio — wdrażałem sprawdzanie statusu zlecenia po numerze telefonu u klienta i zdjęło to z jego biura dużą część rutynowych połączeń.
I z powrotem do kierowców. Szukają pracy jak wszyscy i porównują pracodawców po rzeczach konkretnych: trasy, sprzęt, sposób rozliczania, jak często są w domu. Sekcja rekrutacyjna napisana dla nich, w językach, którymi faktycznie mówią, konkuruje o uwagę na rynku, gdzie każdy przewoźnik ma braki kadrowe. Struktura wielojęzyczna ma tu znaczenie z powodu, który nie występuje gdzie indziej — język, w którym czytają Wasi klienci, i język, w którym czytają Wasi kierowcy, mogą nie mieć ze sobą nic wspólnego.
Jak przebiega praca
Mapujemy usługi i odbiorców
Co przewozicie, na jakich trasach, dla jakich klientów — i jak wygląda Wasza sytuacja rekrutacyjna, bo strona obsługuje także ją.
Projektuję strukturę
Jak zbudowane jest zapytanie o wycenę, które rodzaje transportu dostają własne podstrony, gdzie znajduje się sprawdzanie statusu i jak zorganizowana jest sekcja rekrutacyjna oraz w jakich językach.
Tworzę i optymalizuję
Design, realizacja, uporządkowana obsługa zapytań, sprawdzanie statusu, wersje językowe, dane strukturalne i szybkość.
Uruchomienie i wsparcie
Strona rusza, Wasz zespół zarządza usługami, ofertami pracy i treściami, a ja pozostaję dostępny w miarę rozwoju firmy.
Najczęstsze pytania
porozmawiajmy
porozmawiajmy o Twoich celach projektu
Opisz swoją sytuację, cele biznesowe i oczekiwania. Przeanalizuję je i zaproponuję najlepsze kolejne kroki — jasno i bez zobowiązań.


