Strona internetowa dla artysty
Strona internetowa dla artysty malarza, grafika czy rzeźbiarza, zaprojektowana i zbudowana przez jedną osobę: portfolio z dużymi zdjęciami prac, karty prac z techniką, wymiarami i ceną, cykle, CV i wystawy, obrazy na zamówienie i sprzedaż grafik z płatnością BLIK.
- Projekt graficzny w cenie
- Od 3000 zł
- Duże zdjęcia bez czekania
Co obejmuje strona internetowa dla artysty
- Duże zdjęcia prac, szybkoKilka rozmiarów każdego zdjęcia, wierne kolory
- Karta każdej pracyTechnika, wymiary, rok, cena lub zapytanie
- Cykle i serieKażdy cykl z krótkim opisem i datami
- CV artystyczne i wystawyWystawy, rezydencje, nagrody, kolekcje
- Sprzedaż z płatnością BLIKGrafiki i odbitki przez Przelewy24 lub Stripe
- Czytelna dla Google i asystentów AIArtysta, prace i wystawy jako dane strukturalne

Landing page DJ-a i producenta muzycznego
Ładuje się poniżej 1 sFormularz rezerwacjiWideo i muzyka
Strona dla firmy remontowej i inwestycyjnej z wynikiem 96/98/100/100
96/98/100/100System projektowy2 języki
Wielojęzyczna platforma nieruchomości na Cyprze: SEO i GEO bez kupowania linków
16× szybsza edycjaRuch z ChatGPTZapytania przez WhatsApp
Landing sprzedażowy z płatnością i zabezpieczonym kursem wideo
100+ sprzedanych kursów0 wyciekówLink wygasa po 14 dniach
Strona internetowa dla eksperta od analityki handlu
100/100/100/100153 strony3 języki
Wycena strony internetowej dla artysty
Opisz, co tworzysz i jak sprzedajesz. Odpowiem propozycją podstron — portfolio, cykle, CV, zamówienia, sklep — i stałą ceną z widełek cennika.
Strona internetowa dla artysty to moja usługa dla malarzy, grafików, rzeźbiarzy i ilustratorów: sam planuję układ, projektuję wygląd, programuję i uruchamiam stronę, a cenę znasz przed rozpoczęciem pracy. Strona ma być spokojną salą wystawową — duże obrazy, mało słów, nic, co odciąga uwagę od prac — i jednocześnie miejscem, z którego kolekcjoner, kurator i klient zamówienia trafiają tam, gdzie powinni.
Ktoś widział Twój obraz na wystawie zbiorowej, na aukcji młodej sztuki albo na Instagramie i wpisuje nazwisko w telefon. Każdy z tych gości ma inne pytanie: kolekcjoner chce wiedzieć, co jest dostępne, kurator szuka CV, osoba z biura albo kawiarni pyta, czy przyjmujesz zamówienia. Pierwszy ekran pokazuje więc jedną mocną pracę z bieżącego cyklu, jedno zdanie o Tobie — „Malarka, olej i tempera, Kraków” — i menu nazwane słowami: Prace, Dostępne, Na zamówienie, CV, Kontakt. Manifest artystyczny jest jedno kliknięcie dalej.
O obrazie decydują szczegóły faktury, a szczegóły to ciężkie pliki. Wrzucone wprost z aparatu sprawiają, że portfolio na telefonie wczytuje się tak długo, że gość wychodzi przed drugą pracą. Przy budowie strony:
- każde zdjęcie dostaje kilka szerokości i format WebP lub AVIF — telefon pobiera mały plik, duży monitor ostry
- zostaje zachowany profil kolorów, żeby czerwień kadmowa nie zrobiła się pomarańczowa
- kolejne prace doczytują się dopiero w trakcie przewijania
- powiększenie na pełnym ekranie pozwala obejrzeć fakturę z bliska
Na stronę trafiają zdjęcia w rozdzielczości ekranowej, nigdy pliki do druku, a w opisie każdej pracy jest Twoje nazwisko i znak praw autorskich. Zdjęcia zrób na wprost, przy równym, rozproszonym świetle i bez ramy, a rzeźbę z trzech–czterech stron plus jedno ujęcie we wnętrzu, które pokazuje skalę; dobry fotograf prac to wydatek, który zwraca się przy każdej sprzedaży. Kopiowania nie da się zablokować całkowicie — zrzut ekranu zrobi każdy — ale taki zestaw sprawia, że skopiowany obraz nie nadaje się do niczego poza podglądem.
Każda praca ma własny adres, więc kolekcjonerowi wysyłasz link, a nie zdjęcie z telefonu. Na karcie, zwykłym tekstem:
- tytuł, rok i technika — „akryl i węgiel na płótnie”
- wymiary w centymetrach, z ramą lub bez, i informacja, czy obraz jest gotowy do powieszenia
- status: dostępny, sprzedany, wypożyczony na wystawę — z nazwą galerii
- cena, przedział cenowy albo przycisk „Zapytaj o tę pracę”, który wkleja tytuł do wiadomości
- kilka zdań o obrazie i dwie–trzy prace z tego samego cyklu
Prace sprzedane nie znikają: pokazują dorobek i często zachęcają kogoś do zamówienia czegoś podobnego.
Długa siatka miniatur miesza wszystkie okresy twórczości. Podział na cykle porządkuje portfolio: każdy cykl ma własną stronę z krótkim tekstem — skąd wziął się pomysł, jakie materiały, gdzie był pokazywany — a kurator widzi, jak rozwija się Twoja praktyka. Filtry według techniki, formatu i dostępności pomagają komuś, kto szuka obrazu na konkretną ścianę. Starsze cykle przechodzą do archiwum.
Kuratorzy, komisje konkursowe i galerie oczekują CV w znajomym układzie. Na stronie jest ono tekstem, a nie tylko plikiem PDF, więc da się je przeczytać na telefonie i znaleźć w Google; wersję do pobrania dodaję obok:
- wykształcenie — ASP lub inna uczelnia — oraz rezydencje i plenery
- wystawy indywidualne i zbiorowe od najnowszych, z miejscem i miastem
- stypendia, nagrody, prace w kolekcjach publicznych i prywatnych
- publikacje i artykuły prasowe z linkami
Najbliższe wystawy i wernisaże mają osobną zakładkę z datą, adresem i godzinami otwarcia, a biogram w trzeciej osobie i portret do pobrania czekają na dziennikarzy.
Klient zamówienia kupuje coś, co jeszcze nie istnieje, więc potrzebuje więcej wyjaśnień niż przy gotowym obrazie. Podstrona zamówień mówi:
- co przyjmujesz: portrety ze zdjęcia, obrazy do konkretnego wnętrza, murale w kawiarniach i biurach, ilustracje
- przykłady wcześniejszych zamówień, za zgodą klientów
- etapy: rozmowa, szkic, akceptacja, malowanie, odbiór, i ile poprawek jest w cenie
- czas realizacji, zaliczkę i cenę „od” według formatu, jeśli zdecydujesz się ją podać
- formularz z pytaniem o wymiar, temat, zdjęcia referencyjne, termin i budżet
Oryginał i grafika to dwa różne zakupy. Duży obraz zwykle zaczyna się od rozmowy o ramie, transporcie czy obejrzeniu go w pracowni, więc lepiej sprawdza się przycisk zapytania. Grafiki, odbitki i małe formaty kupuje się szybciej i tu przydaje się koszyk:
- przy linorytach i sitodrukach nakład, papier, numer odbitki i sygnatura
- płatność BLIK-iem, szybkim przelewem (Przelewy24) lub kartą (Stripe)
- koszty wysyłki według formatu: tuba na odbitki, karton z narożnikami i kurier z ubezpieczeniem dla obrazów, które nie mieszczą się w paczkomacie
Fotografowie sprzedający odbitki mają nieco inne potrzeby; dla nich jest strona dla fotografa.
Obrazy kupują nie tylko kolekcjonerzy. Właściciel kawiarni szuka dużego płótna nad barem, hotel butikowy — serii prac do pokoi, firma — obrazów do nowego biura albo prezentu dla kontrahenta. Taki klient myśli inaczej: ma wymiar ściany, termin otwarcia i budżet do rozliczenia na fakturę. Osobna podstrona dla firm pokazuje:
- zdjęcia Twoich prac we wnętrzach, jeśli takie masz, albo wizualizacje na ścianie
- możliwość zamówienia serii w jednym stylu i formacie
- sposób rozliczenia, transport i montaż, jeśli je zapewniasz
- formularz z pytaniem o wnętrze, liczbę prac, termin i budżet
Jeśli reprezentuje Cię galeria, strona nie konkuruje z nią: przy pracach, które galeria ma w ofercie, zamiast ceny jest link do niej, a ceny na Twojej stronie zgadzają się z cennikiem galerii. Jeśli sprzedajesz na Pakamerze, Allegro albo Etsy, karta pracy prowadzi do aukcji, więc ceny i dostępność aktualizujesz w jednym miejscu. Prace wystawione na aukcjach młodej sztuki mogą mieć notkę z nazwą domu aukcyjnego i datą.
Instagram jest dla wielu artystów głównym oknem wystawowym i warto go prowadzić. To jednak strumień: posty toną po kilku dniach, kolejność ustala algorytm, a kadr przycina platforma. Strona to stały katalog — wszystkie cykle, ceny, pełne CV — a link w biogramie prowadzi do bieżącego cyklu albo do prac dostępnych. Szablon na Wixie albo Squarespace wystarczy na start, przy kilkunastu pracach. Strona na zamówienie opłaca się, gdy prac są setki, sprzedajesz oryginały i grafiki na różne sposoby albo wystawiasz za granicą.
Dla kolekcjonerów i galerii z zagranicy przygotowuję wersję angielską lub niemiecką — szczegóły na stronie tworzenie stron wielojęzycznych.
Kolekcjonerzy i kuratorzy coraz częściej pytają asystentów AI: „polscy malarze abstrakcji tworzący duże formaty”, „artysta, który namaluje mural w kawiarni w Gdańsku”. ChatGPT, Perplexity czy odpowiedź AI nad wynikami Google wskażą jednak tylko artystę, o którym coś przeczytają. Na stronie nazwisko, technika, tematy, miasto, galerie i wystawy są więc zwykłym tekstem, a w kodzie dane strukturalne oznaczają Ciebie, każdą pracę z techniką, wymiarami i rokiem oraz każdą wystawę z miejscem i datami.
Żeby asystenci faktycznie wymieniali Twoje nazwisko, trzeba nad tym dalej pracować — tym zajmuje się pozycjonowanie w AI i ChatGPT.
- Prosta strona-portfolio — strona główna, prace w cyklach, „O mnie” z manifestem, CV i kontakt: od 3000 do 6000 zł z projektem graficznym.
- Pełna strona artysty z kartami prac i statusami, filtrami, wystawami, podstroną zamówień, sklepem z grafikami i wersją językową w razie potrzeby: od 8500 zł, projekt graficzny wliczony.
Domena, hosting i kod są Twoje od dnia uruchomienia; potem płacisz już tylko za domenę i hosting. Widełki wszystkich usług są w cenniku, a to, jak przebiega praca nad stroną od pierwszej rozmowy, opisuje strona tworzenie stron internetowych.
Studia tatuażu i tatuatorzy, z zapytaniami o termin i zadatkiem online: strona internetowa dla studia tatuażu.
Strona internetowa dla artysty: najczęstsze pytania
Zamów stronę internetową dla artysty: co mi wysłać
Wyślij mi swoje imię i nazwisko, link do Instagrama i obecnej strony lub profilu w galerii, listę cykli z przybliżoną liczbą prac, informację, jak sprzedajesz — oryginały, grafiki, zamówienia — aktualne CV i dwie–trzy strony artystów, których klimat Ci odpowiada. Wrócę z listą podstron i stałą ceną. Użyj formularza powyżej albo napisz na WhatsApp.


