Strona internetowa dla salonu fryzjerskiego i barbershopu
Strona internetowa dla salonu fryzjerskiego i barbershopu: cennik według usługi i długości włosów, profile fryzjerów z metamorfozami, przycisk rezerwacji prowadzący do Booksy i miejsce na szkolenia — projekt i wykonanie w jednej, stałej cenie.
- Projekt + wykonanie, jedna cena
- Od 3000 zł
- Działa z Booksy
Co dostajesz ze stroną internetową dla salonu fryzjerskiego
- Cennik według długości włosówKrótkie, średnie, długie i poziom fryzjera
- Fryzjerzy i ich metamorfozyGaleria według usługi i według osoby
- Rezerwacja przez BooksyAlbo Versum, Fresha czy inny system salonu
- Barbershop: bez zapisów i dojazdGodziny, kolejka, mapa w jednym miejscu
- Szkolenia i kursy onlinePłatność BLIK lub kartą, dostęp po zakupie
- Czytelna dla Google i ChatGPTUsługi, ceny i godziny jako tekst

Landing sprzedażowy z płatnością i zabezpieczonym kursem wideo
100+ sprzedanych kursów0 wyciekówLink wygasa po 14 dniach
Strona dla firmy remontowej i inwestycyjnej z wynikiem 96/98/100/100
96/98/100/100System projektowy2 języki
SEO warsztatu i wzrost konwersji
Performance 90++10% ruchu organicznegoZapytania z formularzy
Kompletna przebudowa strony dla firmy zajmującej się renowacją felg
92/91/96/100Wycena po zdjęciachDane LocalBusiness
Trójjęzyczny landing przechowalni opon w Warszawie
100/95/100/1003 językiKlient edytuje sam
Wycena strony internetowej dla salonu fryzjerskiego
Odpowiadam w ciągu jednego dnia roboczego: proponuję listę podstron dla Twojego salonu lub barbershopu i podaję stałą cenę.
Strona internetowa dla salonu fryzjerskiego to pierwsza rzecz, którą widzi nowa klientka, zanim zdecyduje, czy oddać Ci swoje włosy. Projektuję i wykonuję takie strony sam — dla salonów fryzjerskich, barberów i fryzjerów pracujących na własny rachunek — i łączę je z Booksy albo innym systemem, z którego już korzystasz. Strona nie zastępuje kalendarza; pokazuje ludzi, ceny i efekty, a potem kieruje prosto do rezerwacji w Twoim salonie.
W Polsce większość salonów zapisuje klientów przez Booksy, a nowych klientów szuka na Instagramie. To działa, dopóki grafik wypełniają stałe klientki. Profil w aplikacji ma jednak ograniczenia: wygląda jak każdy inny, ma krótkie opisy, a obok Twojego salonu aplikacja pokazuje konkurencję z tej samej ulicy. Część aplikacji pobiera też opłatę za klienta przyprowadzonego z ich katalogu — warunki się zmieniają, więc sprawdzamy aktualne.
Własna strona ma sens, gdy chcesz:
- być znaleziona w Google po usłudze, a nie tylko po nazwie salonu — „koloryzacja Gdańsk Wrzeszcz”, „strzyżenie kręconych włosów”
- wyjaśnić cennik i zasady wizyt dłużej niż pozwala pole w aplikacji
- pokazać prace każdego fryzjera pod jego nazwiskiem
- sprzedawać coś poza wizytami: szkolenia, kosmetyki, vouchery
Przyciski „Umów się” na stronie i tak otwierają Twój kalendarz w Booksy, więc recepcja nadal pracuje na jednym grafiku.
Większość odwiedzin przychodzi z telefonu — z linku w bio na Instagramie, z wizytówki w Mapach Google albo z wyszukiwarki. Zanim ktoś przewinie stronę, powinien zobaczyć:
- w czym salon jest dobry i gdzie jest — „Koloryzacja i blond, Warszawa Mokotów”, a nie „Twoje piękno, nasza pasja”
- przycisk „Umów się”, który nie znika przy przewijaniu
- godziny otwarcia na dziś i link do mapy
- prawdziwe zdjęcie wnętrza albo zespołu zamiast zdjęcia ze stocka
Reszta — historia salonu, marki kosmetyków, regulamin — jest jedno przewinięcie niżej.
Najczęstsze pytanie w wiadomościach na Instagramie brzmi: „ile kosztuje koloryzacja na moje włosy?”. Dobry cennik odpowiada na nie, zanim padnie. Na stronie wygląda tak:
- usługi w grupach: strzyżenie, koloryzacja, rozjaśnianie, zabiegi regenerujące, upięcia, przedłużanie
- przy każdej usłudze trzy kolumny: włosy krótkie, średnie i długie
- osobne ceny dla poziomów — junior, stylista, master — jeśli w salonie się różnią
- czas wizyty obok ceny, żeby było jasne, że balejaż to pół dnia
- krótka uwaga, co podnosi cenę: gęste włosy, dodatkowa farba, korekta koloru — i przycisk konsultacji
Cennik jest tekstem w panelu, a nie zdjęciem tablicy z recepcji. Po podwyżce zmieniasz liczby w jednym miejscu.
Klientki często idą za fryzjerką, nie za szyldem. Profil każdej osoby z zespołu zatrzymuje tę lojalność na stronie salonu: zdjęcie, staż, w czym jest najlepsza (blond, loki, krótkie cięcia, fade), dni pracy i przycisk rezerwacji, który w Booksy od razu wybiera tę osobę. Każdy fryzjer może mieć osobne konto w panelu, ograniczone do własnego profilu i galerii, więc nowe metamorfozy dodaje sam. Gdy ktoś odchodzi z salonu, jego podstrona przekierowuje na stronę zespołu, zamiast pokazywać błąd.
Rezerwacja ma być jednym dotknięciem od cennika. Sposób zależy od systemu: link do profilu z wybraną usługą, przycisk albo widżet osadzony na stronie, ładowany dopiero po kliknięciu, żeby nie spowalniał telefonu. Przycisk „Umów się” jest przyklejony do dołu ekranu, a nad nim jedno zdanie o zadatku i odwoływaniu wizyt. Zadatek przez BLIK albo Przelewy24 obsługuje Twój system rezerwacji lub — jeśli go nie ma — prosta płatność na stronie.
Na Instagramie metamorfozy giną w feedzie po tygodniu. Na stronie zostają, podzielone na usługi — balejaż, rudy, blond, siwe pasma, loki, cięcia męskie — i na fryzjerów. Klientka, która chce chłodny blond, widzi chłodne blondy i wie, kto je zrobił. Zdjęcia „przed i po” najlepiej robić w tym samym miejscu i świetle, a publikować za zgodą klientki. Panel sam przycina i kompresuje zdjęcia z telefonu, więc galeria z kilkudziesięcioma pracami otwiera się szybko także na słabym zasięgu.
Barbershop ma inny rytm niż salon damski: krótkie usługi, kilka pozycji w cenniku, stali klienci co trzy tygodnie i sporo osób wchodzących z ulicy. Strona barbershopu pokazuje na pierwszym ekranie, czy przyjmujesz bez zapisów i do której godziny, a jeśli system to umożliwia — aktualną kolejkę. Cennik mieści się na jednym ekranie: strzyżenie, fade, broda, golenie brzytwą, strzyżenie dziecięce, combo. Styl jest prosty i męski, bez ozdobników; każdy barber ma kilka zdjęć swoich prac i link do rezerwacji u siebie. Małemu barbershopowi zwykle wystarcza jedna szybka podstrona.
Coraz więcej salonów zarabia na uczeniu innych. Landi Room, salon beauty z Warszawy, sprzedaje kurs online z nanoplastyki włosów. Zaprojektowałem i wykonałem jego stronę na Next.js z Sanity: płatność przez Stripe Checkout, po niej automatycznie wysyłany unikalny link do wideo, ważny 14 dni i bez możliwości pobrania. Już z pierwszej kampanii w Google Ads salon sprzedał ponad 100 kursów i nie odnotował żadnego nieuprawnionego udostępnienia nagrań.
Tak samo można sprzedawać szkolenie z koloryzacji dla fryzjerów, warsztat stylizacji dla klientek albo kosmetyki do pielęgnacji w domu z odbiorem w salonie. To część Twojej strony, a nie osobna platforma z abonamentem.
Gotowy szablon albo kreator wystarczy jednoosobowemu salonowi, który ma pełny grafik z polecenia i aktywny Instagram — jeśli tak jest u Ciebie, napiszę to w odpowiedzi. Strona na zamówienie opłaca się, gdy salon ma kilku fryzjerów z własnymi klientkami, cennik zależny od długości i poziomu, galerię, którą chcesz filtrować, albo szkolenia do sprzedania. Każda z tych rzeczy w szablonie to kolejna wtyczka, a efekt wygląda jak u wielu innych salonów. Strona na zamówienie jest Twoja i zostaje z Tobą także po zmianie systemu rezerwacji.
Nowe klientki wpisują „fryzjer w pobliżu” albo usługę z nazwą dzielnicy i wybierają z mapy. Strona od pierwszego dnia ma te same dane co wizytówka Google — nazwę, adres, telefon, godziny — podstrony usług, na których najbardziej Ci zależy, i dane strukturalne salonu. Dalszą pracę nad widocznością — wizytówkę, opinie, frazy i linki — opisuję na stronie pozycjonowanie salonu kosmetycznego, która obejmuje też salony fryzjerskie i barberów, a lokalne wyszukiwanie ogólnie — na stronie pozycjonowanie lokalne.
Klientki pytają już ChatGPT: „dobry salon do kręconych włosów w Krakowie” albo „barber w Poznaniu czynny w niedzielę”. Asystent poleci tylko salon, o którym coś przeczyta. Dlatego usługi, specjalizacje fryzjerów, ceny, godziny i zasady wizyt są na stronie zwykłym tekstem wysyłanym z serwera, a nie obrazkiem, i powtórzone w danych strukturalnych zgodnych z wizytówką Google.
Stała praca nad tym, by asystenci AI polecali Twój salon, to osobna usługa: pozycjonowanie w AI i ChatGPT.
- Prosta strona salonu lub barbershopu — strona główna, cennik, zespół, zasady wizyt, rezerwacja i kontakt albo jedna mocna podstrona dla barbera: 3000–6000 zł.
- Pełna strona z profilami fryzjerów, galerią metamorfoz, cennikiem według długości i poziomu, integracją rezerwacji, szkoleniami lub sklepem i lokalnym SEO: od 8500 zł.
Projekt graficzny jest w cenie. Salony z paznokciami, rzęsami i kosmetyką znajdą więcej na stronie strona salonu kosmetycznego. Mój sposób pracy nad stronami opisuje podstrona tworzenie stron internetowych, a pełny cennik usług znajdziesz w cenniku.
Strony dla studiów tatuażu, z portfolio według stylu i zadatkiem online: strona internetowa dla studia tatuażu.
Strona internetowa dla salonu fryzjerskiego: najczęstsze pytania
Zamów stronę internetową dla salonu fryzjerskiego: co mi wysłać
Wyślij nazwę salonu, link do Instagrama i profilu w Booksy, aktualny cennik, listę fryzjerów lub barberów z ich specjalizacjami, zasady zadatków i odwoływania wizyt oraz informację, czy przyjmujesz bez zapisów. Jeśli prowadzisz szkolenia albo sprzedajesz kosmetyki, dopisz to. Odpowiem propozycją listy podstron i stałą ceną. Skorzystaj z formularza powyżej albo napisz na WhatsApp.


